Reklama

Pyrki przed pierwszym meczem w Poznaniu. Nowa liderka, która "Spadła nam z nieba"

Piłkarki ręczne KS Pyrki Poznań rozpoczęły sezon na miarę możliwości. Wprawdzie pierwszy mecz przegrały, ale w drugim odniosły zwycięstwo. To, co łączy te spotkania, to fakt, że obydwa były rozgrywane na wyjeździe. Teraz rywalizacja w 1. Lidze po raz pierwszy w tym sezonie przeniesie się do Poznania. Rywalkami Pyrek będą zawodniczki z SMS ZPRP Płock II.

Podopieczne Karoli Pedy na inaugurację sezonu 2026/27 przegrały z drużyną SPR MM TIMBER WINDOWS Koszalin 26:30. Tydzień później się zrehabilitowały i pokonały 29:23 UKS Vambresia Wąbrzeźno. Dzięki tym wynikom zespół ze stolicy Wielkopolski zajmuje 4. miejsce w tabeli ligowej. Spore są jednak różnice w liczbie rozegranych spotkań. Aktualny lider tabeli 1. Ligi, MONDI - Bukowsko Dopiewski KPR zagrał w tym sezonie już 4 spotkania, a trzecia Energa MOS Truso Elbląg tylko jedno. 

Dom i nowa liderka

Przyszedł czas na pierwsze spotkanie w roli gospodarza. W niedzielę o godz. 18.00 Pyrki wybiegną na parkiet w hali poznańskiej AWF. Dla podopiecznych Karoliny Pedy to powrót do tego obiektu po ponad pięciu miesiącach. Ostatni raz nasze szczypiornistki w Poznaniu mogliśmy obejrzeć 26 kwietnia w ostatnim meczu sezonu 2025/26. Poznanianki wygrały wtedy z MKS Gniezno II 30:28. Pyrkom sprzyja ten obiekt. Z pięciu rozegranych w nim meczów, wygrały cztery.  

Reklama

Mój zespół uwielbia grać przed własną publicznością, a budowanie społeczności wokół klubu ma dla nas priorytetowe znaczenie. Na nasze mecze przychodzą zawodniczki naszych zespołów dziecięcych i młodzieżowych, seniorską ekipę na boisko wyprowadzając młode adeptki szczypiorniaka, a z trybun czuć wsparcie rodzin, znajomych i kibiców ceniących sobie sportowe emocje. Oczywiście organizacja domowego meczu wiążę się z większą ilością pracy i zadań do wykonania przed samymi zawodami, ale nic nie zastąpi grania u siebie

- mówi nam Karolina Peda, trenerka Pyrek. 

Reklama

a nową liderkę drużyny wyrasta Amelia Bogacz. 19-letnia skrzydłowa przeszła w tym sezonie do Poznania z drużyny APR Gladiator Oborniki. W dwóch meczach zdobyła 13 bramek, co czyni ja najlepiej punktującą w zespole. Jej dobra gra została doceniona w drugim spotkaniu, w którym dostała nagrodę MVP. 

Historia Amelii jest o tyle ciekawa, że przez ponad cztery lata nie miała styczności z piłką ręczną, a swój ostatni ligowy mecz rozegrała w kategorii młodziczki. Ona spadła nam z nieba. Nieco ponad miesiąc temu nabrała odwagi, aby wrócić do tego, co kocha najbardziej i cieszę się, że zdecydowała się dołączyć do naszej drużyny. Jest w tej chwili z pewnością bardzo mocnym punktem zespołu i wprowadza do niego niesamowicie pozytywną energię. Jeszcze dużo pracy przed nią, ale potencjał drzemie w niej bardzo duży

Reklama

- uważa trenerka Pyrek i dodała, że sytuacja kadrowa drużyny jest stabilna.

Jak każda drużyna mamy swoje większe i mniejsze problemy, bo życie pisze rożne scenariusze i rzadko wszystko układa się idealnie. Mamy wyzwania, z którymi mierzymy się już od początku sezonu wynikającymi głównie z kwestii osobistych i zdrowotnych zawodniczek, ale nie jest to coś, co może nam przeszkodzić pokazywać dobrą grę i walkę na boisku. Dziewczyny tworzą drużynę, która ma być gotowa na wszystko.

Otwarty mecz?

Zawodniczki SMS ZPRP Płock II grają dobrze w ofensywie, ale za to fatalnie w obronie. Po trzech spotkaniach ich bilans bramkowy wynosi 87:94. Aktualnie są drugim najlepiej rzucającym zespołem w lidze, ale są też trzecie pod względem straconych bramek. 

Reklama

Płock to młody, ambitny zespół – perspektywiczne zawodniczki objęte szkoleniem centralnym mające w przyszłości profesjonalnie zajmować się piłką ręczną. Specyfiką każdego SMS-u działającego przy Związku Piłki Ręcznej w Polsce jest fakt, że drużyna ta gra bez obciążenia psychicznego – nie może bowiem ani z danej ligi awansować, ani z niej spaść. To daje zawodniczkom duży luz w grze. Płockie drużyny dużo biegają, grają odważnie, ale to wiąże się też ze sporą liczbą popełnianych błędów. Liczę na to, że mój zespół będzie w stanie skutecznie przeciwstawić się młodzieńczej fantazji i zagra przede wszystkim mocno w obronie, co może okazać się kluczowe w tym starciu

- przyznaje Karolina Peda. 

Reklama

Początek meczu w niedzielę, 11 października o godzinie 18.00. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/10/2026 09:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości