Każda kolejka spotkań Hokej Superligi to cztery mecze. W tę sobotę wszystkie odbędą się w Poznaniu, bo cztery miejscowe drużyny zagrają w roli gospodarzy. I we wszystkich należy spodziewać się dużych emocji. Sobota z hokejem na trawie rozpocznie się o godz. 13.00 od starcia Enei AZS-u AWF-u Poznań z mistrzem Polski, z HKS-em Siemianowiczanką, a zakończy przed 21.00 na boisku Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej.
Hokeiści na trawie Enei AZS-u AWF-u Poznań dopiero w czwartej kolejce doczekali się zwycięstwa za komplet punktów pokonując 4:3 Stellę Gniezno. Wcześniejsze ich trzy spotkania kończyły się remisem.
W takiej sytuacji trudno nie mieć poczucia, że mogliśmy mieć na koncie zdecydowanie więcej punktów. No ale cieszmy się z tego przełamania, oby był to przełomowy moment
- mówi z nadzieją Jacek Adrian, trener Enei AZS-u AWF-u.
Tyle, że sobotnim rywalem Akademików będzie aktualny mistrz Polski, zespół Abex Rekreacja HKS Siemianowiczanka. Wicelider tabeli w minionej kolejce wygrał z Grunwaldem aż 8:1.
Oczywiście to trudny przeciwnik. Hokeiści z Pakistanu robią w tym zespole dużą różnicę. My jednak też stwarzamy mnóstwo sytuacji, jesteśmy w ofensywie kreatywni. Dlatego uważam, że ważne będą dwa elementy, skuteczność w ataku oraz defensywa
- przyznaje Jacek Adrian.
Wysoko pokonany ostatnio Grunwald Poznań podejmie z kolei Pomorzanina Toruń, czyli też zespół podbudowany zwycięstwem w ważnym spotkaniu. Torunianie ograli przed tygodniem niepokonaną dotąd Wartę Poznań.
Nasze mecze innymi prawami się rządzą. Nie będzie lekko, bo to klasyk polskiego hokeja. Zawsze spotkania z Grunwaldem są trochę inne i na pewno nie można tej drużyny lekceważyć. Przegrali wysoko na Śląsku, ale byli tam w mocno okrojonym, składzie. Żeby się liczyć w tabeli Grunwald musi teraz wygrać, więc spodziewam się trudnego spotkaniu
Reklama
- mówi Krystian Makowski z Pomorzanina.
I zapewne tak też może być w starciu Grunwaldu z Pomorzaninem.
Jako hit kolejki śmiało można zapowiedzieć mecz Warty Poznań z LKS-em Gąsawa, czyli lidera rozgrywek z trzecią obecnie siłą w tabeli. Obydwa zespoły dzieli zaledwie jeden punkt. Przeciwko swoim byłym kolegom zagra Jakub Janicki, który w minionej kolejce zapewnił LKS-owi wygraną z AZS-em Politechniką. Mikołaj Gumny z Warty - z racji kontuzji w roli trenera - zachęcał ostatnio swoich kolegów do odważnej, szybkiej gry. Kto wie, czy nie będzie to zatem najbardziej "otwarty" mecz tej kolejki.
Jako ostatni do walki o ligowe punkty przystąpią hokeiści na trawie AZS-u Politechniki Poznańskiej i Stelli Gniezno. Akademicy czują zapewne niedosyt, bo już dwukrotnie w tym sezonie przegrali zaledwie jedną bramką. Gnieźnianie z kolei wciąż są bez punktowej zdobyczy i liczą na przełamanie tej złej passy.
Jak każda drużyna chcemy zdobywać punkty. Na razie niestety źle zaczęliśmy i skupiamy się nad tym, żeby w kolejnym meczu zagrać lepiej. Oczywiście nie załamujemy się i w każdym następnym spotkaniu chcemy się poprawiać. Na pewno jednym z problemów naszej słabszej gry może być fakt, że w okresie przygotowawczym nie mieliśmy boiska, które przechodziło modernizację. Teraz mamy, więc sytuacja się poprawiła
Reklama
- przyznał Mateusz Poltaszewski ze Stelli w rozmowie z Łukaszem Wojciechowskim-Gądkiem.
Plan 5. kolejki spotkań Hokej Superligi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze