Z Bułgarskiej napływają kolejne złe wieści. Zawodnik Lecha Poznań kontuzjowany. Tym razem chodzi o Joao Moutinho, który wypada na wiele tygodni. Portugalczyka w tym roku na pewno już nie zobaczymy. Do gry będzie starał się powrócić już po zimowej przerwie. To kolejny gracz mistrza Polski, który odpuści najbliższe mecze.
Moutinho w tym sezonie nie miał zbyt wielu okazji, aby zaprezentować się kibicom Lecha Poznań. Portugalczyk tylko raz pojawił się na boisku w bieżących rozgrywkach i spędził na nim 45 minut. Miało to miejsce podczas sierpniowego, wyjazdowego spotkania Kolejorza z Wieczystą Kraków (2:1). Lewy obrońca został wówczas zmieniony w przerwie przez Michała Gurgula.
Od tamtego momentu 28-latek albo oglądał całe spotkania z ławki rezerwowych, albo nie znajdował się w kadrze meczowej. Jak się okazuje, właśnie od meczu z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy Portugalczyk zmaga się z urazem dużego palca u stopy.
Kilka razy próbował wracać do zajęć i spotkań, ale uraz wciąż mu doskwierał, więc zapadła teraz decyzja o przeprowadzeniu zabiegu
- czytamy na oficjalnej stronie klubu z Bułgarskiej.
Moutinho w środę przejdzie zabieg chirurgiczny. Rehabilitacja i powrót do pełnych treningów mają potrwać około czterech miesięcy.
Oznacza to, że Portugalczyk nie pojawi się już na boisku w tej rundzie. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, do treningów powinien wrócić na początku lutego. To oznacza, że może opuścić również początek rundy wiosennej. Kolejorz wznowi ligową rywalizację bardzo wcześnie, bowiem 21 stycznia czeka go spotkanie 7. kolejki Ligi Europy z Torrensse.
Moutinho dołącza tym samym do grona kontuzjowanych zawodników Lecha Poznań. Z urazem zmaga się również Allahyar Sayyadmanesh, który ma pauzować około miesiąca. Do gry wciąż nie są zdolni także Ali Gholizadeh oraz Alex Douglas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze