Reklama

Trener Aarhus: Lech Poznań jest faworytem, ale tylko na 55 procent

Przed piłkarzami Lecha Poznań kolejne podejście do Ligi Mistrzów. Już dzisiaj w pierwszym meczu 2. rundy eliminacyjnej zmierzą się z duńskim Aarhus GF. Dla duńskiego szkoleniowca mistrza Polski, mecz w jego ojczyźnie ma szczególne znaczenie. Z kolei trener Aarhus ocenia szanse swojej drużyny na 45 procent.

Aarhus GF zostało mistrzem swojego kraju po raz pierwszy od 40 lat. Trener Lecha Poznań nie ukrywa, że było to zaskoczenie, ale tytuł zasłużony.

Nie był to jakiś przypadek, bo Aarhus prezentowało się naprawę bardzo dobrze, mocno zapracowało na każdy punkt. Są pewne podobieństwa między naszymi zespołami, Aarhus ma swoją filozofię gry i nie zmienia jej do taktyki rywala. Analizowaliśmy ten zespół, znamy jego atuty, ale też pewne mankamenty

- powiedział Niels Frederiksen, który przyznał, że rywalizacja przeciwko rodakom sprawia, że mecz dla niego ma nieco bardziej wyjątkowy charakter: Fredriksen prowadził przed Lechem takie kluby, jak: Lyngby BK (2009-2013), Esbjerg FB (2013-2015) oraz Broendby IF (2019-2022) i 19 razy spotkał się z Aarhus. Bilans jest wyjątkowo równy - sześć zwycięstw, tyle samo porażek i siedem remisów.

Reklama

Skłamałbym, gdybym powiedział, że jest to kolejny zwykły mecz. Rzadko zdarza mi się grać przeciwko drużynom z mojego kraju. Z drugie strony nastawienie do tego spotkania jest takie samo - jak zawsze chcemy po prostu wygrać. W każdym razie nie mogę doczekać się tego meczu.

Zdaniem Thomasa Thomasberga, trenera Aarhus GF to mistrz Polski jest faworytem dwumeczu, ale tylko z minimalna przewagą.

Lech jest najlepszym zespołem w polskiej lidze z najlepszymi piłkarzami i zdajemy sobie sprawę z trudności, które nas czekają, lecz jest to futbol, więc będziemy walczyć. To ofensywna i skuteczna drużyna prowadzona przez znakomitego Michaela Ishaka. Oceniam, że mamy 45 procent szans. Lech to ofensywna drużyna, lecz w obronie pozostawia szanse rywalom i zamierzamy to wykorzystać

Reklama

- powiedział szkoleniowiec serwisowi Bold.dk.

Pierwszy mecz zostanie rozegrany już dzisiaj na stadionie Randers FC oddalonym od Aarhus o 40 kilometrów, ponieważ obiekt AGF znajduje się w przebudowie. Spotkanie rewanżowe odbędzie się 29 lipca w Poznaniu.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości