W sali Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej trwa Poznań 2026 World Boccia Challenger. To międzynarodowe zawody w paralimpijskiej dyscyplinie sportu, którą jest boccia. O medale i punkty do rankingu olimpijskiego walczą zawodnicy z 22 państw, w tym oczywiście reprezentacja Polski.
Turniej, który w Poznaniu odbywa się już szósty raz w historii rozpoczął się od rywalizacji w jedynkach. Duety przystąpią do walki o medale w weekend.
W roli gospodarzy walczy w zawodach reprezentacja Polski. Kinga Koza rywalizuje w klasie BC1. Początek nie był udany, bo zawodniczka SSR Start Poznań przegrała z Nicolą Taylor, ale w drugim swoim meczy wygrała 9:1 z Rebeką Husvethovą.
W BC2 mamy dwie reprezentantki Polski, to Marika Furtak i Wiktoria Herc. W drugiej rundzie kadrowe koleżanki zagrały ze sobą. Zwycięsko z tego pojedynku wyszła Marika Furtak wyrywając 11:0, w trzeciej też pokonała rywalkę, w efekcie zajmuje pierwsze miejsce w grupie.
W BC3, czyli najliczniej obsadzonej kobiecej konkurencji na zawodach w Poznaniu też walczą dwie reprezentantki Polski. To doświadczona paralimpijka Edyta Owczarz oraz Małgorzata Perlińska. Obydwie zajmują w grupach drugie miejsca mając bilans 1-1.
Jakub Wójcik z kolei w konkurencji BC4 najpierw wygrał z Arielem Vekslerem, następnie pokonał Georgiosa Kalaitzidakisa, by potem przegrać z Fabio Dornelesem.
Na pewno dużo nauki z tego meczu. Było trochę niedociągnięć, kilka takich zagrań, które mogłem zrobić lepiej, ale bilans jest całkiem dobry
Reklama
- powiedział Jakub Wójcik, który już niedługo zmieni klubowe barwy i będzie reprezentował poznański Start,
W BC3 mężczyzn nadspodziewanie dobrze radzi sobie Jarosław Plewa, który ma na konice komplet trzech zwycięstw. O pechu może mówić paralimpijczyk Damian Iskrzycki, który dwa spotkania przegrał zaledwie jednym punktem. W trzeciej rundzie pokonał Václava Herzingera i wciąż walczy o awans w tabeli, na razie jest w niej trzeci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze