Reklama

W Warszawie też nieskuteczne. Koszykarki Enei AZS-u Politechniki mają problem

Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań przechodzą mały kryzys. Kryzys pt. "brak skuteczności". W meczu z SKK Polonią Warszawa znów zagrały na niskim procencie celności rzutów i przegrały drugi mecz z rzędu. W pierwszej rundzie Akademiczki wygrały w Poznaniu tylko pięcioma punktami, ale od tego czasu zespół ze stolicy znacznie się zmienił i wygrał sześć meczów. I tę różnicę było dzisiaj widać. Zespół ze stolicy Wielkopolski ma czego żałować, bo swój mecz niespodziewanie przegrała Ślęza Wrocław, była więc szans na awans na podium tabeli Orlen Basket Ligi Kobiet.

Mecz od początku nie był porywającym widowiskiem. Po obu stronach było sporo błędów, fauli i nietrafionych rzutów. Częściej myliły się Poznanianki. Dlatego od początku przewaga była po stronie koszykarek Polonii. Tereza Vitulova i Erika Davenport punktowały. W pierwszej kwarcie Enea AZS zdobyła tylko 13 punktów i przegrywała 13:17. 

W drugiej, po serii 6:0 Warszawianek ich przewaga sięgnęła dziesięciu punktów (23:13). Zespół Enei próbowała poderwać do walki Wiktoria Haegenbarth, ale dzięki jej punktom straty udało się zmniejszyć tylko minimalnie. Gra Akademiczkom wciąż się nie układała. Przegrywały walkę pod tablicami, trafiły tylko połowę rzutów osobistych, a w dwóch kwartach - za trzy punkty celnie rzuciły tylko jeden raz. Kiedy koleny raz, właśnie za trzy rzuciła Vitulova było już 37:20 dla Polonii Warszawa. Do przerwy Akademiczki przegrywały wysoko, bo 39:25. Tak niskiej zdobyczy punktowej w pierwszych dwóch kwartach koszykarki Enei AZS-u w tym sezonie jeszcze nie miały.

Reklama

Drugą połowę podopieczne Wojciecha Szawarskiego zaczęły zdecydowanie lepiej, bo od serii 7:0. Jovana Popović trafiła za trzy, spod kosza rzuciły Jessika Carter i Aleksandra Pszczolarska i straty zmniejszyły się do siedmiu oczek (39:32). Obrona była na tyle skuteczna, że pierwsze punkty Polonistki zdobyły dopiero po czterech minutach gry. Ale potem wróciły do swojego rytmu i znów zbudowały przewagę. Przed czwartą kwartą Polonia miała o 11 punktów więcej. 

Ostatnie dziesięć minut Poznanianki rozpoczeły dobrze. Kluczem była dobra obrona i szybkie kontrataki. Po dwóch kolejnych zakończonych punktami Leny Brzustowskiej i celnej trójce Brittany Brown Enea AZS przegrywała już tylko 49:53. Jelena Skerović wzięła czas, trzy akcje skutecznie zakończyły Warszawianki (Vitulova i Davenport) i Polonia znów wygrywała wysoko 60:49. Znów brakowało koszykarkom AZS-u skuteczności. Z 16 prób zza łuku trafiły tylko trzy razy (na 20 prób), a z linii rzutów osobistych miały bilans 10-19. Z takimi statystykami trudno wygrać z drużyną, która trafiała częściej i grała bardziej zespołowo. Polonia pokonała Eneę AZS 74:61. 

Reklama

 

SKK Polonia Warszawa - Enea AZS Politechnika Poznań 74:61  (17:13, 22:12, 14:17, 21:19)

Punkty dla Enei AZS-u: Jovana Popović 15, Jessica Carter 11,  Lena Brzustowska 9, Hannah Hank 8, Brittany Brown 7, Wiktoria Haegenbarth 7, Aleksandra Pszczolarska 2, Malina Piasecka 2

Najwięcej dla Polonii: Erika Davenport 17, Tereza Vitulova 15, Travaria Watson 14 


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2026 22:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama