Reklama

Lech Poznań UAM - GKS Katowice. Wysoka przegrana w obecności selekcjonerki Niny Patalon

Po udanej inauguracji sezonu piłkarki Lech Poznań UAM, w 2. kolejce Orlen Ekstraligi podejmowały GKS Katowice. Spotkanie z głównym faworytem do mistrzostwa Polski oglądała z trybun w Plewiskach selekcjonerka reprezentacji Polski kobiet Nina Patalon. Zobaczyła pięć goli, wszystkie autorstwa zespołu gości.

W poprzednim sezonie Lech Poznań trzykrotnie zmierzył się z GKS-em Katowice i tylko raz, jesienią wywalczył punkt. Poznanianki po udanej inauguracji sezonu (zwycięstwo 2:0 ze Ślęzą Wrocław) miały więc nadzieję na ponowne zdobycie choćby punktu. Tyle, że przystępowały do tego spotkania osłabione.

Brakuje Zuzy Sawickiej, Klaudii Wojtkowiak i Liwii Prochwicz. Leczą urazy, czekamy na nie, ale wiadomo, że nie możemy niczego przyspieszać. rehabilitacja ich idzie zgodnie z planem

- mówiła trenerka Lecha Poznań UAM Alicja Zając w rozmowie z TVP3 Poznań.

Reklama

Brak kluczowych piłkarek zwłaszcza w starciu z tak mocnym przeciwnikiem, jak GKS na pewno nie był bez znaczenia. Lechitki walczyły ambitnie, ale zespół gości od początku mial przewagę. Już w 10. minucie objął prowadzenie po zaskakującym strzale Nicoli Brzęczek. Po kolejnym kwadransie gry było 2:0 dla GKS, w sytuacji sam na sam Jagodę Sapor pokonała Klaudia Maciążka. 

Druga połowa zaczęła się obiecująco, bo od akcji strzałowych Alicji Piechockiej Mai Kuleczki, Poznaniakom brakowało skuteczności, rywalki swoje sytuacje potrafiły wykorzystać.

Reklama

W 58. minucie zrobiła to doskonale znana w Poznaniu Julia Przybył. Reprezentantka Polski, która w przerwie między sezonami przeszła z Kolejorza do GKS-u idealnie zachowała się w plu karnym. Minęła Jagodę Sapor i trafiła do pustej bramki. Było 3:0 i nie był to koniec napierania rywalek na bramkę Lecha. W 64. minucie na 4:0 podwyższył Andjela Milovanović, a minutę przed końcem wynik spotkania na 5:0 ustaliła Klaudia Maciążka. 

Na pewno żałuję sytuacji, w których straciłyśmy gole, tego w jaki sposób to się stało. Ale mam świadomość, że nasz zespół jest inny, niż w poprzednim sezonie. Potrzebna nam jest  cierpliwości i czasu, żeby ta drużyna się ograła. Dziewczyny walczyły do końca i tego od nich wymagam

Reklama

- powiedziała Alicja Zając.

Za tydzień Lechitki rozegrają drugi w tym sezonie mecz wyjazdowy i drugi z beniaminkiem Orlen Ekstraligi. W sobotę, 15 sierpnia o godzinie 15:00 zmierzą się z Legionistkami Warszawa.

Lech Poznań UAM – GKS Katowice 0:5 (0:2)

Bramki: Nicola Brzęczek (10.), Klaudia Maciążka (26. i 89.), (58.), Julia Przybył (64.), Andjela Milovanović (89.)

Lech Poznań UAM: Jagoda Sapor - Monika Poniedziałek (83. Lena Figura), Maria Ostopinka, Aleksandra Kuśmierczyk, Alicja Piechocka (75. Blanka Borowa), Maja Kuleczka, Oliwia Związek (75. Amelia Guzenda), Lena Sworska (65. Michalina Wiśniewska), Marta Kwiatkowska, Małgorzata Jurek (65. Aleksandra Figura), Kinga Klimczak

Reklama

GKS: Adela Frankova - Julia Przybył (64. Martina Surnovska), Katarzyna Nowak, Andjela Milovanović, Klaudia Maciążka, Anita Turkiewicz (46. Marcjanna Zawadzka), Weronika Kłoda, Nicola Brzeczęk (64. Amelia Bińkowska), Patricia Hmirova, Victoria Kalaberova (74. Patrycja Kozarzewska), Julia Włodarczyk (46. Oliwia Malesa)


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/08/2026 16:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości