Piłkarze Lecha Poznań Lech Poznań pokonali Piasta Gliwice 3:0, chociaż przed przerwą byli nieskuteczni. W drugiej połowie "do głosu" doszli rezerwowi. Jednym z bohaterów spotkania został Karol Delikat. 18-latek zaledwie 32 sekundy po wejściu na murawę strzelił gola podwyższając prowadzenie Kolejorza na 2:0. To jego gol w debiucie w pierwszej drużynie Lecha i w Ekstraklasie. Wcześniej gola strzelił Mikael Ishak, a wynik ustalił Allahyar Sayyadmanesh. oto pomeczowe komentarze.
Ostatnio graliśmy trochę spotkań przeciwko drużynom, które nisko bronią, dziś tak nie było, bo Piast podchodził momentami wyżej, a momentami bronił niżej. Bardzo cieszy fakt, że zdobyliśmy trzy bramki po trzech fazach przejściowych. Mieliśmy swoje sytuacje, kiedy rywal bronił niżej, ale cechowało nas tempo, gdy mieliśmy piłkę przy nodze. Dobrze wyglądaliśmy też w pressingu i co chciałbym podkreślić to to, że gole padły po strzałach zawodników wprowadzonych z ławki. To pokazuje, że mamy zawodników potrafiących robić różnicę. Dodatkowo zachowaliśmy czyste konto. Z tych siedmiu rozegranych w tym sezonie meczów, mamy pięć wygranych, jeden remis i jedną porażkę. To bilans całkiem ok. Mam nadzieję, że będziemy dalej kontynuować to na podobnych torach
- powiedział Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań.
Po zmianie stron byliśmy znacznie lepszym zespołem, zdobyliśmy bramkę, gra się bardzo otworzyła i potem dołożyliśmy drugie trafienie, czym zabiliśmy to spotkanie. Podsumowując druga połowa była dobra, na naszym poziomie, natomiast w pierwszej ten mecz był dość wyrównany
- podsumował Daniel Hakans.
Pierwsza połowa była dość wyrównana, zarówno my, jak i Piast mieliśmy stuprocentowe sytuacje, ale świetną interwencją popisał się wtedy Mateusz Lis. Spodziewaliśmy się, że Piast wyjdzie bardzo wysoko, będą chcieli grać jeden na jeden, a to kosztuje wiele wysiłku. Widzieliśmy, że z biegiem czasu otworzą nam się przestrzenie, że rywal będzie opadał z sił. Myślę, że to było kluczowe – my podeszliśmy wyżej, zaczęliśmy grać szybciej, dokładniej i wykorzystaliśmy nasze szanse. Uważam, że druga połowa była koncertowa z naszej strony
Reklama
- dodał Mateusz Skrzypczak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze