Dzisiaj o godzinie 14.30 piłkarze Lecha Poznań mają wystartować z poznańskiej Ławicy na Wyspy Owcze, gdzie rozegrają rewanżowy mecz z mistrzem tego kraju KÍ Klaksvík w trzeciej rundy eliminacji do Ligi Europy. W pierwszym spotkaniu Kolejorz skromnie wygrał na własnym stadionie 1:0. Czeka go trudne zadanie, zwłaszcza, że w meczu nie zagrają Yannick Agnero i Terry Yegbe.
Yannick Agnero i Terry Yegbe dołączyli do listy nieobecnych Lecha Poznań na czwartkowe spotkanie. Są na niej także Leo Bengtsson i Filip Jagiełło, tyle, że ci zawodnicy pauzują z powodu kontuzji. Absencja Yanicka Agnero i Terry'ego Yegbe spowodowana jest trwającymi procedurami z pozwoleniem na pracę, czyli staraniami o wizę pracowniczą (typ D) dla obywateli spoza Unii Europejskiej. Piłkarzy nie było w związku z tym na dzisiejszym treningu, bo polecieli do Senegalu i do Nigerii.
To są kwestie związane z pozwoleniem na pracę w Unii Europejskiej, czyli sprawy wizowe. Pamiętamy sytuację z Allahyarem Sayyadmaneshem, kiedy to w Turcji oczekiwał długo aż jego wniosek w Konsulacie zostanie pozytywnie rozpatrzony. Od tego momentu w klubie uznano, że nie ma sensu czekać do ostatniej chwili kiedy będzie kończyło im się to pozwolenie, dlatego już kilka tygodni temu zostały zarezerwowane dla nich terminy wizyt dla Yanicka i Terry'ego. Oni nie polecą do swojej ojczyzny, bo nie wszędzie są polskie Konsulaty. Jeden z nich poleciał na wizytę do Senegalu, drugi do Nigerii. Polecieli tam, dlatego nie ma ich na treningu, zobaczymy czy zdążą na ligowy mecz, ale na Wyspach Owczych na pewno nie zagrają i nie wsiądą z nami do samolotu
Reklama
- wytłumaczył Maciej Henszel z Lecha Poznań.
W treningu brał już udział powracający po urazie Daniel Hakans, który znajdzie się w kadrze meczowej.
Dzisiejszy lot potrwa około trzech godzin, w zależności od warunków pogodowych, przede wszystkim kierunku wiatru. Na miejscu drużyna będzie o 16.30 czasu polskiego, bo Farerzy używają londyńskiej strefy czasowej, co oznacza jednogodzinne przesunięcie.
Dalszy etap podróży to nieco ponad godzinny przejazd autokarem z lotniska do miejscowości Klaksvík, gdzie Poznaniacy zostaną zakwaterowani w miejscowym hotelu. Tego dnia to koniec aktywności i tu mamy główną różnicę w porównaniu z innymi wyjazdami europejskimi. Mecz odbędzie się bowiem na obiekcie Tórsvøllur w stolicy Wysp Owczych - Thorshavn. Dojazd zajmuje 45-50 minut, więc trener Niels Frederiksen zdecydował, żeby zarówno przedmeczowe zajęcia, jak i spotkanie z mediami odbyły się jeszcze w Poznaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze