Reklama

Prezydent Marcin Gołek odpowiedział na zarzuty byłego właściciela Warty. "To kłamstwa i wylewanie frustracji. Ani kasy, ani klasy"

Bartłomiej Farjaszewski, były właściciel Warty Poznań S.A. udzielił Telewizji WTK wywiadu, w którym skierował dużo mocnych słów pod adresem Marcina Gołka zastępcy Prezydenta Miasta Poznania. Padły zarzuty dotyczące infrastruktury przy Drodze Dębińskiej, ale także czasu, w którym Marcin Gołek pełnił funkcję społecznego doradcy Zarządu spółki Warta Poznań S.A. Poprosiliśmy Prezydenta o odniesienie się do zarzutów.

Bartłomiej Farjaszewski obarczył Marcina Gołka winą za problemy z infrastrukturą przy Drodze Dębińskiej i za konieczność gry Warty w Grodzisku. Relacje z Prezydentem ocenił na minus dziesięć, zasugerował, że Prezydent powinien podać się do dymisji. Pojawiły się zarzuty wynoszenia z klubu informacji w czasie, kiedy pełnił funkcję społecznego doradcy Zarządu spółki Warta Poznań S.A. To miało stać się przyczyną zakończenia tej współpracy. Marcin Gołek przesłał nam odpowiedział (załączając w korespondencji do redakcji pismo z rezygnacją z dnia 30 kwietnia 2024 roku):

To ja złożyłem w dniu 30.04.2024 roku rezygnację z bycia społecznym doradcą zarządu Warty Poznań S.A., właśnie ze względu na niechęć do dalszej współpracy z Panem Farjaszewskim.  Pan Farjaszewski pisząc więc w swoich wpisach w mediach społecznościowych, że „wypiepszył” (pisownia oryginalna - dużo mówiąca o Panu Farjaszewskim) mnie z Klubu, znowu, jak zwykle, kłamie. Będąc w strukturach Klubu pomagałem z wieloma tematami na styku Warta – Miasto Poznań. To dzięki zaangażowaniu Prezydenta Jacka Jaśkowiaka i mojemu na stadionie w Poznaniu odbyły się derby Warta Poznań – Lech Poznań, które przyniosły Warcie znaczące wtedy dla klubu przychody. Projekt stadionu przy Drodze Dębińskiej nie mógł zostać zrealizowany ze względu na zbyt wysoki kosztorys, a to było konsekwencją „pompowania” tego projektu przez prezesów klubu na polecenie Pana Farjaszewskiego. Ja wielokrotnie przed tym przestrzegałem. Ta historia również stoi po stronie win Pana Farjaszewskiego. O tym ile zrobiłem dla Warty, kiedy byłem w jej strukturach, wypowiadać powinien się jedynie Pan Marcin Janicki, ówczesny przewodniczący Rady Nadzorczej, z którym współpracowałem, który poprosił mnie o wejście do struktury klubu i wielokrotnie dziękował mi za to co razem robiliśmy dla Warty.

Reklama

Zastępca Prezydenta Miasta Poznania odniósł się także do innych wypowiedzi z wywiadu, o którym pisaliśmy TUTAJ. M.in. do sugestii o podaniu się do dymisji przez Marcina Gołka.  

Pan Farjaszewski mówi o dymisji, ale fakty są takie, że póki co to nowi właściciele zdecydowali o jego pożegnaniu z klubem i dziś na szczęcie taka osoba nie jest już przeszkodą w relacjach Miasto Poznań – Warta Poznań S.A i dla dalszego rozwoju Klubu.

O dniu otwarcia boisk treningowych przy Drodze Dębińskiej wybudowanych z budżetu Miasta Poznanai i MSiT:

Reklama

Na otwarciu treningowych boisk piłkarskich przy Drodze Dębińskiej dziękowałem wielu osobom zaangażowanym w powstanie tej inwestycji. Na koniec wydarzenia to ja podszedłem się pożegnać z Panem Farjaszewskim, są na to świadkowie. 

O relacjach z Miastem Poznań i Prezydentami Miasa:

To Pan Farjaszewski zawsze zarządzał komunikacją z Miastem poprzez kłamliwe informacje przekazywane mediom. Na szczęcie nowi właściciele Warty Poznań S.A. nie chcieli, aby Pan Farjaszewski miał nadal cokolwiek wspólnego z Klubem. Wiem, że był to jeden z warunków zmiany właścicielskiej – nikt nie chciał już Pana Farjaszewskiego w Klubie. To wiele mówi o tym jaką osobą jest Pan Farjaszewski. W rozmowach pomiędzy nami, ludzie związani z Wartą mówią wprost, że wiele osób w strukturach Klubu odetchnęło z ulgą po odejściu Pana Farjaszewskiego.

Reklama

O konieczności gry w Grodzisku Wielkopolskim:

Pan Farjaszewski jest osobą, która nie zapewniła Warcie wystarczających fundamentów finansowych by ta mogła grać tam gdzie jej miejsce – w Ekstraklasie. To decyzje Pana Farjaszewskiego i sposób kierowania przez niego klubem były przyczyną dwóch spadków Warty Poznań rok po roku i problemów finansowych Warty, do tego stopnia, że piłkarze nie otrzymywali swoich wynagrodzeń. Mimo wszystko, w niedawnym wywiadzie dla portalu wpoznaniu.pl, podziękowałem Panu Farjaszewskiemu za to co dobrego starał się zrobić dla Warty, jemu zabrakło klasy

Reklama

O wywiadzie w WTK:

Cała rozmowa w telewizji WTK z Panem Farjszewskim to kłamstwa i wylewanie jego frustracji, co świadczy o kompleksach i skłonnościach do mitomanii. O Panu Farjaszewskim można więc powiedzieć krótko: ani wystarczającej kasy, ani klasy.


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/08/2026 22:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości