W najbliższą środę w Hongkongu rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Szermierce. 24-osobowa reprezentacja Polski jest już na miejscu, a w niej troje zawodników z poznańskich klubów. To tradycyjnie przedstawiciele floretu. Powalczą zarówno w turniejach indywidualnych, jak i drużynowych.
Ponad 1000 najlepszych szermierzy z całego świata będzie rywalizowało w AsiaWorld Expo w Hong Kongu. Reprezentantów Polski zobaczymy we wszystkich trzech broniach, czyli w szabli, szpadzie oraz florecie. Ta ostatnia broń od lat jest specjalnością zawodniczek i zawodników z poznańskich klubów. W tym roku jednak na najważniejszych zawodach w sezonie będzie ich mniej, niż w poprzednich latach.
W reprezentacji Polski florecistek doszło do zmiany pokoleniowej. W minionych latach kadrę kobiet stanowiły głównie doświadczone poznańskie florecistki. Tak było nie tylko na mistrzostwach świata, ale także na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, w których startowały: Hanna Łyczbińska, Martyna Jelińska, Martyna Synoradzka i Julia Walczyk-Klimaszyk. Teraz w najważniejszym czempionacie w sezonie z tej czwórki zobaczymy tylko tą ostatnią. Będą to jej pierwsze mistrzostwa świata po powrocie z przerwy macierzyńskiej, dlatego zawodniczka KU AZS UAM Poznań poleciała do Hongkongu bez dużych oczekiwań.
Jadę bez planów wynikowych. Chcę dobrze walczyć, lepiej niż w ostatnich Pucharach Świata. I to jest mój główny cel. Czy myślałam, że powrót do wysokiej formy przyjdzie łatwiej? Chyba trochę tak. Myślałam, że wyniki przyjdą szybciej, ale wiem, że to wszystko było i jest w głowie, dlatego bardzo dobrze pod tym względem przepracowaliśmy ostatnie tygodnie
- powiedziała nam przed wylotem z Poznania Julia Walczyk-Klimaszyk.
Florecistka, która w 2024 roku stawała na podium mistrzostw Europy i Pucharu Świata przyznaje, że brak oczekiwań takich, jak przed dwoma laty, kiedy to była w czołowej piątce światowego rankingu może pomóc jej w starcie:
Nie jadę tam w roli faworytki, nie ma więc oczekiwań, ale przede wszystkim ja nie nakładam sobie żadnej presji. Jedziemy tam sprawdzić formę. Wiem, że mówiąc tak jadąc na najważniejsze zawody w sezonie to trochę głupio brzmi, ale jadę tam dobrze walczyć i odzyskać tę pewność siebie, którą miałam przed przerwą.
Aby wrócić na najwyższy poziom sztab szkoleniowy dokonał kilku zmian na ostatnim etapie przygotowań do mistrzostw, m.in. podczas międzynarodowego zgrupowania we Włoszech.
Prowadziliśmy tak wszystkie treningi, aby fizycznie Julia była przygotowana na 99 procent, ale mentalnie, psychicznie na sto procent. Dlatego naszym celem nie jest konkretne miejsce. Chcemy by do walk stawała pewna siebie i dobrze walczyła na planszy
Reklama
- powiedział Paweł Kantorski, klubowy trener Julii Walczyk-Klimaszyk.
W gronie florecistek zobaczymy także drugą podopieczna Pawła Kantorskiego reprezentującą KU AZS UAM - Karolinę Żurawską. Ta zawodniczka pierwszy rok jest pełnoprawną seniorką, dlatego sukcesem jest zakwalifikowanie się na mistrzostwa świata. O ile indywidualnie też nia ma zbyt dużo oczekiwań, o tyle w drużynie będzie zapewne ważnym ogniwem (drużyną poza Żurawską i Walczyk-Klimaszyk będą tworzyły Marta Jakubowska i Amelia Olszewska).
Podobnie będzie z Janem Nowakiem. Florecista AZS-u AWF-u Poznań znalazł się w gronie czterech najlepszych florecistów, którzy zostali powołani do reprezentacji Polski na mistrzostwa świata.
Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony, że w tym sezonie udało mi się prezentować solidną formę i zakwalifikować na mistrzostwa świata seniorów, które są najważniejszą imprezą w całym sezonie. To dla mnie duży sukces, szczególnie że dopiero zakończyłem starty w kategorii juniora i jest to mój pierwszy sezon w pełni seniorskim gronie
Reklama
- przyznaje Jan Nowak. Celem podopiecznego trenera Tomasza Ciepłego jest odbyc jak najwięcej dobrych walk.
Mam nadzieję, że podczas mistrzostw uda mi się pokazać dobre walki i rywalizować jak równy z równym z najlepszymi zawodnikami na świecie. W tym sezonie wielokrotnie udowadniałem, że jestem w stanie nawiązywać z nimi wyrównaną walkę, dlatego jadę na mistrzostwa z dużą motywacją i chęcią zaprezentowania się z jak najlepszej strony
- dodał Jan Nowak, który w drużynie wystartuje razem z Andrzejem Rządkowskim, Leszkiem Rajskim i Adamem Jakubowskim.
Jan Nowak indywidualnie wystartuje już w sobotę (kwalifikacje), turniej główny zaplanowano na 25 lipca. Florecistki w kwalifikacjach powalczą w piątek 24 lipca, w turnieju głównym 27 lipca. Polskie floretowe drużyny będa rywalizowały 28 lipca (mężczyźni) i 30 lipca (kobiety).
Oprócz walki o tytuły mistrzów świata zawodnicy będą rywalizować również o pieniądze, co.w szermierce nie jest takie oczywiste. I będą to spore pieniądze, bo pula nagród mistrzostw świata w Hongkongu przekracza milion dolarów. Indywidualny mistrz świata otrzyma 40 tysięcy dolarów. Natomiast za złoty medal w turnieju drużynowym zawodnicy i zawodniczki otrzymają 50 tys. dolarów do podziału.
Walka o indywidualne medale odbędzie się w dniach 25-27 lipca. Dzień później rozpoczną się turnieje drużynowe.
Warto dodać, że w reprezentacji Polski znaleźli się m.in. medaliści tegorocznych mistrzostw Europy w Antony – florecista Andrzej Rządkowski i szpadzistka Alicja Klasik, a tytułu wicemistrzyni świata w szabli będzie broniła Zuzanna Cieślar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze