Reklama

Ten projekt już nieaktualny. Będzie nowy, Miasto chce wybudować halę LA na Golęcinie z funkcją schronu

"Wreszcie" - powiedział Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki podczas spotkania informującego o planach Miasta Poznania związanych z budową hali lekkoatletycznej. Ma powstać na Golęcinie, czyli w miejscu, gdzie niemal wbijano już łopaty pod taki obiekt w lutym 2018 roku. Stało się jednak inaczej. Do dzisiaj takiego krytego obiektu nie ma ani Poznań, ani cała Wielkopolska. Czy tym razem projekty zamienią się w czyny?

Historia hali lekkoatletycznej jest długa, niczym historia modernizacji Hali Arena. Budowę takiego obiektu ogłoszono m.in. w lutym 2018 roku (projekt na zdjęciu). Było nawet pozwolenie na budowę, koszt szacowano wówczas na 30 milionów złotych. Najpierw jednak przeciw budowie w tym miejscu protestowała lokalna Rada Osiedla, następnie oferty przetargowe okazały sie wyższe. 

Rok później, w 2019 roku temat wrócił, a na Golęcinie przed kamerami stanęli politycy PiS-u wraz z ówczesnym ministrem sportu Witoldem Bańką. Briefing zorganizowano na trzy dni przed wyborami do Europarlamentu ...

Reklama

Wreszcie ...

Teraz temat budowy hali lekkoatletycznej wrócił. Miejsce - Golęcin. 

Wreszcie. Poznań to takie miasto, które wie jak szkolić i wychowywać lekkoatletów. Dzisiaj w Polsce brakuje infrastruktury zadaszonej, która jest w stanie zapewnić ciągłość szkolenia w konkurencjach technicznych, a to są przecież konkurencje, w których Polska jest w stanie walczyć o medale. Przykro się czasami robi, jak wiemy, że w Poznaniu takiej infrastruktury nie ma. Dużo sie o niej mówiło od wielu lat. Cieszę się, że wreszcie są otwarte deklaracje i że ta hala stanie w takim miejscu, w którym w moim przekonaniu jest do tego stworzone. Tego potrzebujemy 

Reklama

- przyznał Sebastian Chmara, prezes PZLA.

Jedną z takich konkurencji technicznych jest skok o tyczce. Chociaż trudno w to uwierzyć, to Poznań nie mając hali jest jednym z najlepszych ośrodków tyczkarskich w naszym kraju. SL Olimpia przoduje w rywalizacji mężczyzn. 

Ta hala jest tutaj niezbędna. Jeżeli mamy systemowo rozwijać te talenty, które już są i które będą to jest to niezbędne. Skok o tyczce bardzo potrzebuje dachu nad głową, wysokiego dachu. W Poznaniu grupa tyczkarska jest bardzo duża, widać systemowe, dobre szkolenie, ale zimą nie ma gdzie trenować. Patrząc na tyczkarzy w całym kraju, to właśnie tutaj szkoleniowcy wychowali najwięcej zawodników, którzy skoczyli pięć metrów

Reklama

- powiedziała Monika Pyrek, była utytułowana tyczkarka, obecnie wiceprezes PZLA.

Milion na projekt. A ile na halę?

Projekt hali z 2018 roku jest oczywiście nieaktualny. Inne były funkcje tamtego obiektu, głównie treningowe - teraz ma to być hala umożliwiająca organizację zawodów. Inne były też wytyczne PZLA. Dlatego zadeklarowano jego modyfikację, żeby nie powiedzieć stworzenie nowego, bo hala w Poznaniu ma mieć także funkcję schronu. 

Budowa hali lekkoatletycznej to jeden z naszych priorytetów inwestycyjnych. Chcemy to zrobić ze wsparciem ministerstwa sportu, Urzędu Marszałkowskiego, ale też Wojewódzkiego, bo hala była miejscem docelowego schronienia przez budowę parkingu pod halą. Chcemy zapewnić pełne finansowanie i wierzę, że mieszkańcy to zrozumieją. Że chcemy to sportowe centrum na Golęcinie rozwijać. Do końca roku chcemy przygotować projekt, na co zakładamy wydanie około miliona złotych. Jeśli chodzi o koszty budowy hali, to prognozujemy, że będzie to około stu milionów złotych, może nawet trochę więcej, bo podchodzimy do tego projektu ambitnie. Mam świadomość, że to duże koszty, ale mamy deklaracje od ministerstwa sportu, czy Marszałka, że chcą wesprzeć ten projekt. To przecież obiekt, jakiego nie ma w całej Wielkopolsce, więc jest ważny nie tylko dla naszego miasta, ale i dla regionu

Reklama

- powiedział Marcin Gołek, zastępca Prezydenta Miasta Poznania. 

Konsultacje już trwają

Władze Miasta Poznania i zarządcy tereny, czyli Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji rozpoczęły już konsultacje w sprawie nowego projektu hali. M.in. z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki.

Mamy w PZLA specjalną komórkę, która została powołana do tego, żeby wspierać samorządu w tego typu inwestycjach. Pracują w niej ludzie, którzy doskonale wiedzą jak taka hala powinna wyglądać i jak ją budować, by spełniała wszystkie wymogi. To już się dzieje, są spotkania podczas których rozmawiamy o hali w Poznaniu

Reklama

- poinformował Sebastian Chmara

Hala kosztem Areny?

Marcin Gołek zapewnił, że plany budowy hali lekkoatletycznej nie zatrzymają innych dużych, planowanych inwestycji, jak choćby modernizacji Hali Arena:

To zupełnie dwa różne projekty. W Poznaniu potrzeb inwestycyjnych w sport jest bardzo wiele. Jesteśmy ambitnym miastem i plany mamy szeroko zakrojone.

Jeśli w tym roku powstanie projekt, to w pierwszym kwartale przyszłego roku będzie można składać wnioski o dofinansowanie. Po jego otrzymanie będzie możliwe ogłoszenie przetargu na budowę i rozpoczęcie prac. Możliwy termin przy braku "przeszkód", takich, jak w latach ubiegłych, to rok 2027. 


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości