Reklama

Wojciech Mońka po pierwszym powołaniu do reprezentacji: Jadę tam po doświadczenie

Dwa lata temu o tej porze grał jeszcze w drużynie rezerw. Teraz pakuje się na pierwsze swoje zgrupowanie z seniorską reprezentacją Polski. 19-letni obrońca Lecha Poznań Wojciech Mońka został powołany przez selekcjonera Jana Urbana na wrześniowo-październikowe zgrupowanie, w ramach którego biało-zzerwoni rozegrają aż cztery mecze Ligi Narodów UEFA, dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną oraz Rumunią i Szwecją.

19-latek nie ukrywa, że miniony rok to w jego piłkarskim życiu prawdziwa rewolucja, ale zapewnia, że na debiut w seniorskiej kadrze jest gotowy:

Ten ostatni rok był mocno przełomowy i dużo zmienił w moim życiu. Od listopada, czyli od momentu, kiedy wskoczyłem do pierwszego składu, to wszystko bardzo szybko się rozwija. Nie myślałem wtedy o reprezentacji Polski  Myślę, że jestem gotowy na grę w reprezentacji.  Myślę, że jest to coś nowego, więc jadę tam, żeby wyciągnąć pewnie dużo doświadczenia od zawodników, którzy grają w najlepszych ligach świata. Więc będzie na pewno okazja, żeby też zobaczyć się na ich tle i żeby podpatrzeć od nich kilka rzeczy i przez to samemu stać się lepszym.

Reklama

O powołaniu dowiedział się w Londynie, dzień po meczu z Crystal Palace. 

Kurczę, no dla mnie niesamowita rzecz. Obudziłem się, jak dostałem informację, no to już nie poszedłem spać i też czekałem na transmisję z powołań, no bo też chciałem to usłyszeć. Nie siedzieliśmy raczej ze znajomymi, tylko sam siedziałem w pokoju. Później gdzieś tam ktoś do mnie zapukał, przyszedł Michał Gurgul akurat, porozmawialiśmy chwilę i poszliśmy na śniadanie i w sumie to tyle. Ale była duża radość, na pewno jest to coś wielkiego dla mnie i cieszę się, że przyszły te powołania

Reklama

- zdradził obrońca Kolejorza. Zapytany jakie skojarzenia ma z reprezentacją Polski, odpowiedział:

Pierwsze skojarzenie od razu jakie mi przychodzi, to Euro 2016. Pamiętam, że nie grałem jeszcze wtedy w Lechu, miałem dziewięć lat i gdzieś na zakończenie sezonu w moim byłym klubie oglądaliśmy rzuty karne chyba ze Szwajcarią, jeżeli się nie mylę. I  pamiętam, wszyscy kibicowaliśmy, wszyscy tam z moimi starymi znajomymi, także to takie pierwsze, pierwsze, pierwsze wspomnienie jakie w ogóle mam z reprezentacją.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości