Każda historia ma swój koniec. Szeregi Lecha Poznań po ponad pięciu latach opuści Antonio Milić. Chorwat z Kolejorzem wywalczył trzy tytuły mistrza Polski, nie doszedł jednak do porozumienia z władzami klubu na temat dalszej współpracy. Dziś ten rozdział dobiegł końca.
Tego można było się spodziewać, po zakontraktowaniu Terry'ego Yagbe, jasnym stało się, że przyszłość Antonio Milicia w Lechu Poznań wisi na włosku. Rozmowy z Chorwatem były trudne, finalnie klub nie doszedł do porozumienia z zawodnikiem, któremu oferowano kolejny kontrakt na dwa lata. Defensor kuszony jest ofertami z krajów arabskich i taki najpewniej obierze kierunek, zaś jego kontrakt z mistrzem Polski wygaśnie wraz z 30 czerwca 2026 roku.
32-latek w Poznaniu grał przez 5,5 roku. W trakcie tej przygody wywalczył z drużyną trzy tytuły mistrza Polski na stałe zapisując się w annałach Kolejorza. Obrońca pomógł także w awansie do historycznego ćwierćfinału Ligi Konferencji.
Bardzo dziękujemy Antonio za reprezentowanie niebiesko-białych barw. Był to jeden z liderów w naszej szatni, a także na boisku, gdzie dawał ogromne doświadczenie szczególnie w grze defensywnej. Odchodzi od nas zawodnik utytułowany, który był przy wszystkich naszych ostatnich sukcesach. Dzisiaj się rozstajemy, takie jest piłkarskie życie, zdecydowaliśmy o pójściu inną drogą. Toni będzie jednak zawsze niezwykle mile widziany na Enea Stadionie przy Bułgarskiej
Reklama
- powiedział dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.
Rozstanie z 32-latkiem oznacza koniec pewnego rozdziału w defensywie poznańskiego zespołu. Popularny Tonio związał się z klubem zimą sezonu 2020/2021. Bardzo szybko stał się filarem drużyny, sprawnie zarządzając defensywą. W niebiesko-białych barwach rozegrał 179 meczów i zdobył 11 bramek.
Oficjalne pożegnanie Chorwata nastąpi podczas spotkania o Superpuchar Polski. Mecz o pierwsze trofeum w tym sezonie Lechici rozegrają już 16/07 na stadionie przy Bułgarskiej. Mistrzowie Polski zmierzą się wówczas z Górnikiem Zabrze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze