Już w ten weekend na Torze Poznań rozegrana zostanie finałowa runda Driftingowych Mistrzostw Polski. Będzie ciekawie, ponieważ przed ostatnią rundą sezonu aż czterech kierowców ma realne szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu.
To będzie finałowa, czwarta runda. Dotychczasowe odbyły się kolejno w: Warszawie, Katowicach i Radomiu. Pierwsza trójka klasyfikacji generalnej ma na koncie po jednym zwycięstwie. Pierwszą rundę w stolicy wygrał Jakub Przygoński, drugą Łukasz Kaliszewski, w trzeciej najlepszy był Stavros Gryllis. Zawody mają charakter otwarty, dlatego stawka jest międzynarodowa.
Zobaczymy osiemdziesięciu zawodników z szesnastu krajów. U nas, w Polsce, na najstarszym i największym tego typu obiekcie. W tym roku groziło mu zamknięcie, ale dzięki niesamowitej jedności środowiska motorsportu udało się temu zapobiec. Wykorzystajmy to, że nadal może gościć drifting – przyjdźcie i zobaczcie, jak kierowcy walczą o tytuł
Reklama
- zachęca Piotr Turuk, organizator Driftingowych Mistrzostw Polski.
Przed finałowymi zawodami na Torze Poznań liderem klasyfikacji generalnej z dorobkiem 274 punktów jest Stavros Gryllis. Tuż za Grekiem, ze stratą 19 punktów, plasuje się pięciokrotny driftingowy mistrz Polski Kuba Przygoński.
Po zawodach na torze Jastrząb spadliśmy na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Wyprzedził nas Grek Stavros Gryllis. Teraz musimy się zbroić, chcemy zaatakować pierwsze miejsce i to będzie bardzo ciężka walka. Tor Poznań to legendarne miejsce. Drift na nim jest bardzo szybki i cieszę się, że to właśnie tam rozstrzygną się losy mistrzostwa. Do zobaczenia w Poznaniu
Reklama
powiedział Kuba Przygoński, który walczy o szósty tytuł Driftingowego Mistrza Polski.
Niewiele większą stratę do lidera mają Łukasz Kaliszewski (233) punkty oraz obrońca tytułu Jakub Król (232 punkty). Dla Kaliszewskiego to sezon jest wyjątkowy. Kierowca Worthouse Drifting Team po raz pierwszy rywalizuje w pełnym cyklu Driftingowych Mistrzostw Polski, a przed finałem wciąż pozostaje w grze o mistrzowski tytuł.
Przed sezonem miałem bardzo wygórowane ambicje. Po części udało się je spełnić, po części może nie. Szkoda trochę początku sezonu, ale to już trzeba zapomnieć i skupić się na tym Poznaniu. Wiem, że są szanse na tytuł, muszę tylko zrobić swoją robotę najlepiej, jak się da. Mam bardzo dobry zespół, bardzo dobry samochód, którym mogę to dowieźć, więc trzeba po prostu walczyć. Nie mogę podejść do tego na spokojnie, ale nie lubię też za bardzo analizować. Wiem, że muszę pojechać do Poznania, wygrać kwalifikacje i zawody i wtedy będę wiedział, że zrobiłem wszystko, co mogłem. Jestem bardzo wdzięczny mojemu zespołowi – Worthouse Drifting Team. Dali mi szansę, jakiej nie dał mi nikt wcześniej. Uwierzyli we mnie, dali mi niesamowite możliwości i jestem im dozgonnie wdzięczny
Reklama
– przyznał Łukasz Kaliszewski.
Tak małe różnice punktowe zapowiadają ogromne emocje. Kierowcy walczący o mistrzostwo muszą zachować maksymalną koncentrację, z kolei ci z dalszych pozycji nie mają nic do stracenia, więc będą mogli ryzykować.
W sobotę odbędą się kwalifikacje, które też mogą mieć znaczenie dla ostatecznych rozstrzygnięć, ponieważ punkty z rund eliminacyjnych również wliczane są do klasyfikacji generalnej.
W niedzielę kibice zobaczą już "Crème de la crème", czyli wielki finał w postaci przejazdów w parach. Dodatkowych emocji dostarczy pucharowy system rywalizacji, w którym jeden błąd może oznaczać pożegnanie z zawodami, a w przypadku pretendentów do tytułu – również utratę szans na mistrzostwo.
Przed zmaganiami klasy PRO kibice będą mogli obejrzeć rywalizację w klasie Semi Pro. Tam również nie zabraknie emocji, choć różnice punktowe pomiędzy poszczególnymi zawodnikami są nieco większe. Liderem klasyfikacji generalnej jest Adam Gomoliszek, który w obecnym sezonie zgromadził 294 punkty. Drugie miejsce, ze stratą 27 punktów, zajmuje Ukrainiec Ivan „Baby”. Na najniższym stopniu podium klasyfikacji generalnej znajduje się natomiast Czech Vaclav Burian, który ma na swoim koncie 224 punkty.
Dokładny terminarz zawodów można znaleźć TUTAJ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze