Reklama

Koszykarki Enei AZS-u Politechniki rozpoczynają europejską przygodę. Jutro wylot do Wilna

Środowym meczem z Kibirkštisem TOKS Wilno koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań rozpoczną nowy rozdział w historii klubu. Będzie to pierwsze spotkanie kwalifikacji do Euroligi. Akademiczki wyruszą na Litwę już jutro, czyli we wtorkowy poranek.

Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań są gotowe do inauguracji sezonu. Sezonu historycznego, w którym po 32 latach poznańska kobieca drużyna koszykówki wróci na europejskie parkiety. I stanie się to już w pierwszym spotkaniu. Wicemistrzynie Polski zagrają w Wilnie w pierwszym etapie eliminacji do Euroligi. 

Jestem podekscytowana tym sezonem i tym, że będziemy mogły grać z topowymi zawodniczkami z Europy. Miałam już okazje grać w europejskich pucharach i wiem z "czym to się je". Na pewno będzie to dodatkowy impuls i fajnie, że jest to już na początku sezonu, bo to nas dodatkowo napędzi. Bardzo chciałybyśmy wygrać te dwa mecze eliminacji, jedziemy bojowo nastawione

Reklama

- mówi Aleksandra Pszczolarska. 

Środowy mecz z Kibirkštisem TOKS Wilno będzie wyjątkowy dla Laury Miškinienė. Nie dość, że zagra pierwszy oficjalny mecz po niemal półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją, nie dość, że będzie to oficjalny debiut w barwach Enei AZS-u, to jeszcze nastąpi to jej ojczyźnie.

Towarzyszy mi mnóstwo pozytywnych uczuć. Długo czekałam na ten moment. A rywal? Myślę, że musimy nastawić się na mocną defensywę, bo to drużyna grająca agresywnie i też wysoko w obronie. Doszło też tam do kilku zmian, ale jeśli miałabym ocenić poziom, to myślę, że jest zbliżony do nas. Na pewno nie stoimy na straconej pozycji, bardzo wierzę w zwycięstwo

Reklama

- powiedziała Laura Miškinienė

W zespole Enei AZS-u nie zagra kontuzjowana Anna Jakubiuk. Zdrowa jest już amerykańska podkoszowa G’mrice Davis. 

Do Wilna przez Warszawę 

Poznanianki wyruszą w podróż do Wilna we wtorkowy poranek. Przed godziną ósmą wylecą z poznańskiego lotniska Ławica. 

Wykatujemy do Warszawy, tam mamy transfer do Wilna. Będziemy na miejscu przed godziną 14.00. Wieczorem mamy zaplanowany pierwszy trening, drugi rozruchowy zaplanowaliśmy na środowe przedpołudnie

- zdradza Piotr Rawski, kierownik drużyny. 

Mecz odbędzie się w środę o godzinie 19.00 czasu polskiego. 

Reklama

O rywalu

W zespole mistrzyń Litwy też doszło do kilku zmian. Transferem "last minute" było podpisanie kontraktu z 25-letnią reprezentantką Litwy, mającą doświadczenie na europejskich parkietach Dominyką Paliulytė. Wcześniej drużynę zasiliły: Amerykanka Nausia Woolfolk, która w barwach Olympiacosu grała w minionym sezonie w Eurolidze, Kanadyjka Niyah Becker (przyszła z TTT Ryga) oraz Brigita Sinickaite. Klub pozyskał także Annę Makurat, ale reprezentantka Polski przeciwko Poznaniankom nie zagra. Na początku września doznała złamania prawej ręki, przeszła operację i przechodzi teraz rehabilitację. 

W gronie liderek należy wymienić także doświadczona kapitan zespołu Giedrė Labuckienė, czy znaną z polskich parkietów Gabiję Meškonytė. W zespole są także trzy młodzieżowe reprezentantki Litwy, które wywalczyły niedawno z kadrą brązowy medal Mistrzostw Europy U18. 

Reklama

To na pewno wymagający rywal, ale myślę, że prezentuje podobny poziom do naszego. Jedyne czego bardzo żałuję, to tego, że jest to tylko jeden mecz, a nie dwa. Wtedy gralibyśmy też we własnej sali, przy wsparciu naszych kibiców, a tak mamy tylko to jedno wyjazdowe spotkanie

- przyznał Wojciech Szawarski, trener Enei AZS-u Politechniki Poznań. 

Activus Vilnius Arena 

Środowy mecz zostanie rozegrany w Active Vilnius Arena. To hala mogąca pomieścić 2700 osób i jest halą "rozgrzewkową" do mieszczącej się obok Areny Vilnius na ponad 10 tysięcy kibiców. 

Reklama

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/09/2026 11:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości