Reklama

Derby pełne dramaturgii dla PSŻ. Odrodzenie kapitana, jest wstępna diagnoza u Kacpra Pludry

Żużlowcy Hunters PSŻ Poznań, po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji pojedynku w ramach ósmej rundy fazy zasadniczej zwyciężyli w derbowym pojedynku z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 47:43 i umocnili się na pozycji wicelidera tabeli Metalkas 2 Ekstraligi.

Obiecujący początek i nieszczęśliwy upadek

Od początku niedzielnych zawodów na golęcińskim owalu było ciekawie. W pierwszym biegu po świetnym starcie triumfował Dimitri Berge, natomiast po walce na drugim łuku pierwszego okrążenia na trzecią lokatę wysforował się Niels Kristian Iversen pokonując nie najlepiej dysponowanego tego dnia Chrisa Holdera. Wyścig młodzieżowy to z kolei pasjonująca rywalizacja i naprzemienne wyprzedzanie się Antoniego Mencela oraz Pawła Sitka, finalnie jednak to junior Skorpionów okazał się lepszy, a ważny punkt dowiózł również Kamil Witkowski.

Bieg trzeci okazał się pechowy dla PSŻ. Kacper Pludra jadąc na ostatniej pozycji upadł w niefortunny sposób na drugim łuku pierwszego okrążenia, w wyniku czego był niezdolny do jazdy do końca zawodów. Z naszych informacji wynika, że ma złamaną kość śródstopia, ale klub tego jeszcze nie potwerdził.

Reklama

 Powiedział mi, że stracił prędkość na tym łuku i to nie wynikało z toru. Nie jestem lekarzem i nie będę tutaj stawiał diagnozy, ale wiemy, że u Kacpra jest podejrzenie kontuzji prawej stopy, ale co dokładnie to okaże się po dokładnych badaniach i wtedy będziemy się zastanawiać co dalej

- mówił po meczu Jacek Kannenberg, menadżer PHunters SŻ Poznań.

W powtórce osamotniony Ryan Douglas tym razem nie dał rady zawodnikom gości, którzy podwójnym zwycięstwem doprowadzili do remisu w tym spotkaniu. Na koniec pierwszej części ponowny sygnał do ataku dali Kamil Witkowski i Bartosz Smetkała, którzy przywieźli pewną podwójną wygraną dla gospodarzy.  

Reklama

Juniorzy w zastępstwie

Wobec niezdolności do dalszej jazdy Kacpra Pludry ciężar zmagań musieli wziąć w swoje ręce juniorzy, którzy nie mieli łatwego zadania. Ale wywiązali się z niego dobrze przywożąc łącznie dziesięć punktów w tym meczu.

Spotkanie toczyło się "cios za cios", aż do biegu siódmego, w którym ponownie brylowali gospodarze pokonując lidera gości Frederika Jakobsena. Dzięki temu drugi raz w tym spotkaniu wyszli na czteropunktowe prowadzenie. W dziewiątym wyścigu ponownie para Smektała – Berge dała popis swojej dużej skuteczności, dzięki czemu przewaga zwiększyła się do sześciu punktów.

Reklama

Odsiecz rywali nadeszła na koniec trzeciej serii i przewaga Skorpionów stopniała do dwóch punktów. Widoczna była słabsza środkowa część zawodów Nielsa Kristian Iversena, który dwukrotnie nie nawiązał walki z rywalami, co sprawiało, że mecz był ciągle na styku. W biegach jedenastym oraz dwunastym padły remisy, ale szczególnie w tym drugim sporo się działo. Bieg trzynasty to z kolei kolejny pechowy upadek jaki zaliczył Gleb Czugunow. W powtórce biegu w wyniku zbyt mocnego ścięcia do krawężnika przez Ryana Douglasa i najechania na niego, zawodnik z Ostrowa został wybity z jazdy przewracając jeszcze jadącego zanim Bartosza Smektałę. W wyniku tego zdarzenia Australijczyk został przez sędziego wykluczony, zawodnik gości nie był zdolny do dalszej jazdy i w jego miejsce do powtórki wyjechał młodzieżowiec Paweł Sitek. Kapitanowi Skorpionów, który wygrał powtórkę biegu na szczęście też nic się nie stało.

W biegach nominowanych żużlowcy PSŻ-u chcieli postawić "kropkę nad i". Ryan Douglas pewnie zwyciężył, a za jego plecami na dystansie powalczył Niels Kristian Iversen wyprzedzając na dystansie Pawła Sitka i przywożąc bardzo ważny jeden punkt dający wygrany bieg oraz komfortową sytuację przed ostatnim wyścigiem. W finałowym biegu zawodnicy gospodarzy dowieźli spokojnie remis, który dał im końcowy triumf w meczu.

Reklama

Odrodzenie kapitana

Największym bohaterem niedzielnego spotkania był niewątpliwie Bartosz Smektała, który był niepokonany aż do ostatniej odsłony meczu tracąc jedynie punkt. Jak wcześniej wspominał m.in. trener Eryk Jóźwiak jest to efekt pracy, którą zawodnik wkładał w ostatnim czasie w poprawę swojej jazdy. Bez wątpienia był to najlepszy mecz kapitana zespołu Hunters PSŻ Poznań od momentu przyjścia do drużyny ze stolicy Wielkopolski i to z pewnością może cieszyć wszystkich sympatyków klubu z Poznania. Na słowa pochwały zasługują również Ryan Douglas oraz Dimitri Berge, którzy dorzucili swoje cenne punkty, co w końcowym rozrachunku dało czwarte z rzędu zwycięstwo w lidze.

Patrząc też po tym jak cały sezon jedziemy to widać, że ten tor jest naszym atutem. Dzisiaj tak naprawdę gorszy dzień miał jedynie Niels Iversen, a cała drużyna bardzo ważne punkty przywiozła i tutaj też szczególnie mocne podziękowania dla młodzieży Antka Mencela i Kamila Witkowskiego. Rrazem zrobili dziesięć punktów z bonusem i bez ich pomocy nie dalibyśmy rady tego meczu zwyciężyć. Szczególnie w sytuacji gdy Kacper wypadł nam w pierwszej serii. Mecz był na styku, ale to już przed meczem mieliśmy tego świadomość, że to będzie trudny pojedynek, bo Ostrów zawsze dobrze sobie tutaj radzi, zwłaszcza nasi starzy znajomi Frederik Jakobsen i Jonas Seifert Salk

Reklama

- powiedział Jacek Kannenberg.

Punktacja:

Hunters PSŻ Poznań - 47 pkt.
9. Dimitri Berge - 9+2 (3,2*,1,2,1*)
10. Bartosz Smektała - 13+1 (2*,3,3,3,2)
11. Niels Kristian Iversen - 5+1 (1,1,1,1*,1)
12. Kacper Pludra - 0 (w,-,-,-)
13. Ryan Douglas - 10 (1,3,3,w,3)
14. Kamil Witkowski - 4 (1,3,0,0)
15. Antoni Mencel - 6+1 (3,0,0,1*,2)
16. Stanisław Ignaszak - NS

 

Moonfin Magnus Ostrów - 43 pkt.
1. Chris Holder - 3+1 (0,1*,2,0,-)
2. Jonas Seifert-Salk - 9+1 (2*,2,0,3,2)
3. Gleb Czugunow - 6+1 (2,2*,2,-)
4. Jakub Krawczyk - 8+1 (1,3,1*,3,0)
5. Frederik Jakobsen - 11 (3,1,3,1,3)
6. Paweł Sitek - 6+1 (2,0,2*,2,0)
7. Filip Seniuk - 0 (0,0,0)
8. Nikodem Łuczak – NS

Reklama

 

Bieg po biegu:
1. (65,84) Berge, Czugunow, Iversen, Holder - 4:2 - (4:2)
2. (66,57) Mencel, Sitek, Witkowski, Seniuk - 4:2 - (8:4)
3. (65,22) Jakobsen, Seifert-Salk, Douglas, Pludra (w) - 1:5 - (9:9)
4. (65,32) Witkowski, Smektała, Krawczyk, Sitek - 5:1 - (14:10)
5. (65,45) Krawczyk, Czugunow, Iversen, Witkowski - 1:5 - (15:15)
6. (64,72) Douglas, Seifert-Salk, Holder, Mencel - 3:3 - (18:18)
7. (65,41) Smektała, Berge, Jakobsen, Seniuk - 5:1 - (23:19)
8. (65,00) Douglas, Czugunow, Krawczyk, Witkowski - 3:3 - (26:22)
9. (65,19) Smektała, Holder, Berge, Seifert-Salk - 4:2 - (30:24)
10. (65,53) Jakobsen, Sitek, Iversen, Mencel - 1:5 - (31:29)
11. (64,95) Krawczyk, Berge, Mencel, Holder - 3:3 - (34:32)
12. (65,47) Seifert-Salk, Mencel, Iversen, Seniuk - 3:3 - (37:35)
13. (65,44) Smektała, Sitek, Jakobsen, Douglas (w) - 3:3 - (40:38)
14. (65,12) Douglas, Seifert-Salk, Iversen, Sitek - 4:2 - (44:40)
15. (65,60) Jakobsen, Smektała, Berge, Krawczyk - 3:3 - (47:43)


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/06/2026 00:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości