"Ważnym powodem do radości jest pierwszy punkt, który udało nam się zdobyć w rozgrywkach fazy ligowej. Oczywiście uważam, że oba zespoły miały możliwość wyjścia ze spotkania z kompletem punktów, ale sądzę też, że był to wyrównany mecz" - powiedział po zremisowanym 1:1 spotkaniu z Sunderlandem pomocnik Lecha Poznań Daniel Hakans. -
Relacja z meczu: https://sp360.pl/artykul/lech-poznan--sunderland-n2543769
RADOSŁAW MURAWSKI (POMOCNIK LECHA POZNAŃ):
Mamym mieszane uczucia po tym meczu. Znamy jakość Sunderlandu, mieli sytuacje, natomiast my też mieliśmy swoje okazje i one zazwyczaj w Ekstraklasie wpadają do bramki, a to nas później niesie. Trzeba być zadowolonym mimo wszystko, bo przegrywaliśmy 0:1, nie poddaliśmy się, walczyliśmy do końca o gola. Udało się ją strzelić, szkoda, że nie wpadło więcej, bo można było na tym stadionie i przy tych kibicach pójść za ciosem. Szanujemy i cieszymy się z tego punktu.
Reklama
REGIS LE BRIS (TRENER SUNDERLAND):
Spodziewaliśmy się takiej atmosfery na stadionie i takiego stylu gry. Lech to dobra drużyna, która po naszym golu pokazała sporo jakości, stosowała pressing i otworzyła się, by kreować sytuacje. My zasłużyliśmy na zdobycie drugiej bramki i na wygraną; Grając na takim stadionie, przeciwko dobremu zespołowi zdarzają się takie momenty, które spowodowały stratę gola. Lech nas zatrzymał, przeciwstawił się nam. Dla nas to kolejne doświadczenie. W tym meczu zagrało siedmiu zawodników do 23. roku życia, więc oni potrzebują zbierać doświadczenie, by stawać się coraz lepszymi.
Reklama
Polecamy galerię zdjęć autorstwa Piotra Skrzypka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze