Zaledwie czteroosobowa, ale możliwie najsilniejsza reprezentacja Polski już jutro, tj. w czwartek rozpocznie rywalizację w mistrzostwach świata w maratonie kajakowym. połowa tej reprezentacji to zawodnicy z poznańskich klubów, Eryk Wilga z Warty Poznań i Igor Wyszkowski z AZS-u AWF-u Poznań.
W tym roku zawody odbywają się w dalekim Gualeguaychú, czyli około 200 km od Buenos Aires. Nasza kadra poleciała więc do Argentyny sporo wcześniej, by mieć czas na aklimatyzację i poznanie warunków, w których przyjdzie zawodnikom rywalizować o medale w najważniejszym starcie w tym roku.
Podróż była w porządku, udało nam się pospać w nocy. Jest kilka godzin różnicy w porównaniu z Polską, ale dajemy sobie radę. Przywitało nas chłodne powietrze i… ta betonoza Argentyny. Teraz jesteśmy już w innej miejscowości, więc tutaj jest cieplej i pogoda już się zmieniła. Co do warunków startowych, to gdy przyjechaliśmy pierwszy raz na tor, to nie było jeszcze przenoski. Miała 15 czy 20 kroków, bo ze względu na spory deszcz poziom wody mocno się podniósł. Teraz jest już wszystko w porządku
Reklama
- opowiada Mateusz Rynkiewicz, trener reprezentacji Polski w maratonie kajakowym.
W mistrzostwach wystartuje 354 sportowców z 38 państw (w tym 26 parakajakarzy), a na listach startowych są mistrzowie i medaliści olimpijscy z kajakowego sprintu, jak Fernando Pimenta, Mads Pedersen, czy Serghei Tarnovschi.
Polskę reprezentuje czterech zawodników To kanadyjkarze: Mateusz Zuchora, Mateusz Borgieł i Eryk Wilga oraz kajakarz Igor Wyszkowski. Dwaj pierwsi zawodnicy, którzy nie tylko popłyną w C-1, ale tradycyjnie stworzą piekielnie mocną osadę w C-2 to multimedaliści
mistrzostw świata i Europy. Są kandydatami do podium.
Z kolei Igor Wyszkowski (kajakarz AZS AWF Poznań) i Eryk Wilga (kanadyjkarz Waryy Poznań) to jeszcze młodzi zawodnicy. Obydwaj wystartują w rywalizacji U-23, a Wyszkowski dodatkowo także w kategorii seniorów. Mają jednak ogromny potencjał i niewykluczone, że w przyszłości to oni będą stanowili o sile polskiego maratonu kajakowego.
Oczywiście liczymy na dobre wyniki. Nasi zawodnicy są w dobrej dyspozycji. Myślę, że to, co wypracowaliśmy na zgrupowaniu w Belmeken, przyniesie fajne efekty. Badania krwi pokazują, że jest dobrze, a zawodnicy również mają bardzo dobre odczucia, więc liczymy, że wszystko będzie okej. Mateusze bardzo fajnie pływają, ale duży postęp zrobił też
Igor, podobnie jak Eryk. Z każdym dniem obozu, zwłaszcza w jego drugiej części, kiedy byliśmy w Opolu, było widać, że Eryk coraz lepiej goni chłopaków. Myślę, że pod tym względem będzie dobrze, więc liczymy na każdy dobry start. Nasza grupa jest mała, ale myślę, że dosyć mocnaReklama
- uważa trener Rynkiewicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze