Reklama

Fatalny początek zdecydował. Enea Grunwald Poznań bez punktów

Cały czas bez zwycięstwa w Lidze Centralnej Mężczyzn są piłkarze ręczni Enei Grunwaldu Poznań. Wojskowi tym razem musieli uznać wyższość Juranda Ciechanów, przegrywając na wyjeździe 20:26. Podopieczni Michała Tórza fatalnie rozpoczęli spotkanie i choć po przerwie nawiązali walkę z gospodarzami, to nie zdołali odrobić strat.

To nie był udany mecz w wykonaniu piłkarzy ręcznych Enei Grunwaldu Poznań, przynajmniej jego pierwsze 15 minut. Poznaniacy źle weszli w spotkanie, co gospodarze skrzętnie wykorzystali. Po kwadransie gry na tablicy wyników widniał rezultat 8:1. Grunwald miał problemy nie tylko ze skutecznością rzutów z gry, ale także z wykorzystywaniem rzutów karnych. W pierwszej połowie dwukrotnie nie potrafił zamienić ich na bramki. Nie pomogła nawet gra w przewadze, którą goście uzyskali już w szóstej minucie.

Na domiar złego w pierwszej połowie urazu doznał Wiktor Mejza.

Reklama

Poznaniacy próbowali odrabiać straty, a jednym z liderów zespołu był Nikodem Arciszewski. Dzięki lepszej grze Grunwald zmniejszył siedmiobramkową stratę i do przerwy przegrywał już tylko - i aż - pięcioma trafieniami (8:13).

W drugiej połowie spotkanie stało się bardziej wyrównane, a skuteczność gości wróciła na właściwe tory. Dobre zawody rozegrał Arciszewski, który zdobył osiem bramek i został najskuteczniejszym zawodnikiem Grunwaldu. Nieźle między słupkami spisywali się również bramkarze poznańskiej drużyny, Filip Tarko i Jakub Wysocki. Łącznie obronili cztery rzuty karne.

Reklama

Na 13 minut przed końcem meczu Grunwald zbliżył się do rywali na dwie bramki. Później jednak gospodarze ponownie podkręcili tempo i odskoczyli poznaniakom na sześć trafień.

Ostatecznie Enea Grunwald Poznań przegrał na wyjeździe z Jurandem Ciechanów 20:26. Dla podopiecznych trenera Michała Tórza była to już piąta porażka w bieżących rozgrywkach. Poznaniacy mają na koncie zaledwie jeden punkt i zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Bardzo dobrze zaczęliśmy ten mecz. I wydawało się, że będziemy to kontrolowali, ale potem zaczęliśmy popełniać błędy. W odniesieniu zwycięstwa na pewno pomogła nam bardzo dobra dyspozycja naszego bramkarza

Reklama

- powiedział Kamil Karczewski z Juranda Ciechanów

Na premierowe zwycięstwo będą musieli poczekać co najmniej do najbliższego piątku. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin.

Jurand Ciechanów - Enea Grunwald Poznań 26:20 (13:8)

  • Bramki dla Juranda: Karczewski 5, Stępień 4, Wasilewski 3, Hardzina 3, Abramowicz 3, Lewczyk 2, Łukawski 2, Fuksiński 1, Kujawa 1, Mierzwicki 1, Bieniek 1.
  • Bramki dla Grunwaldu: Arciszewski 8, Krzywicki 2, Skórka 2, Curzytek 2, Gawałkiewicz 2, Bujnowski 1, Siejеk 1, Przybylski 1, Fajfer 1.
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/10/2026 14:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości