W miniony weekend w Poznaniu odbyły się zawody Pucharu Polski w Szabli. Turniej zaliczany do pucharowego cyklu (w tym roku pod szyldem PGE Tour) sekcja szermierki OŚ AZS Poznań organizuje od wielu lat. W ostatnich sezonach odbywał się w hali UAM. Teraz organizatorzy zawodnikom z całego kraju musieli pokazać to, czego nikt nie chce w Poznaniu oglądać. Salę, czy też budynek przy ul. Pułaskiego ...
W sobotę Poznań był gospodarzem II Pucharu Polski Juniorów (V Memoriału Fechtmistrza Leszka Tylkowskiego), natomiast w niedzielę PGE Tour I Pucharu Polski Seniorów, który był jednocześnie XXIX Memoriałem Fechtmistrza Leona Kozy-Kozarskiego
W przeszłości te seniorskie zawody, w których niema zawsze bierze udział cała krajowa czołówka odbywały się w różnych halach. Poza Poznaniem były to m.in. Opalenica i Konin, a w Poznaniu m.in: sala LO Marii Magdaleny, Sala SP72 przy ul. Newtona, a w ostatnich latach reprezentacyjna hala UAM na Morasku. W tym roku szabliści z całego kraju zobaczyli obiekt, którym nie powinniśmy się raczej chwalić (co widać na zdjęciach).
Niestety nie mieliśmy wyboru. Nie było dostępnego w Poznaniu innego obiektu. Sal, jak wiemy nie ma dużo, a teraz jak już ruszyły wszystkie rozgrywki ligowe, to już zupełnie nie ma alternatywy. Nie znaleźliśmy innego miejsca. Postaraliśmy się przygotować to miejsce, jak najlepiej się dało
- tłumaczył w rozmowie z Beatą Oryl-Stroińską Mateusz Knez z sekcji szermierki OŚ AZS Poznań.
I trzeba jednak oddać organizatorom, że wznieśli się na wyżyny możliwości tego miejsca i przygotowali zawody bez zarzutów. Rozłożono sześć plansz, postawiono pełen branding, były miejsca dla zawodników, a nawet dla obserwatorów. Wprawdzie turniej szablistek rozpoczął się z opóźnieniem (nie wszystkie zawodniczki dojechały na czas, bo koło sali przebiegała trasa maratonu), ale sam przebieg rywalizacji był bez zarzutów.
Zawodnicy nie zgłaszają żadnych problemów, niektórzy przyznali nawet, że walczy im się tutaj lepiej, niż na Morasku. Mamy bardzo dobrą obsadę, jest więc dobry poziom rywalizacji
- dodał Mateusz Knez.
W turnieju seniorów zobaczyliśmy krajową czołówkę, 46 szablistek i 52 szablistów. W gronie faworytek była m.in. wicemistrzyni świata Zuzanna Cieślar, która przyjechała do Poznania niemal prosto z Węgier, gdzie walczyła z kolei w Wojskowych MŚ.
Pierwsze zawody Pucharu Polski trochę na rozgrzewkę, ale ona są teraz równie ważne, bo mamy nowe przepisy. Mamy z poprzedniego sezonu zachowaną tylko połowę punktów, dlatego musimy od pierwszego startu je zbierać i sie starać. Docelowy najbliższy start to Puchar Świata w Oranie, więc tutaj w Poznaniu to także sprawdzian formy
Reklama
- mówiła Zuzanna Cieślar.
Szablistka Zagłębiowskiego Klubu Szermierczego została zatrzymana dopiero w półfinale, w którym przegrała 12:15 z Marią Więckiewicz (UKS Szabla Ząbki) i zakończyła zawody z brązowym medalem. Więckiewicz natomiast awansowała do finału, w którym wygrała z Zuzanną Poradą (TMS Zagłębie Sosnowiec) 15:13.
W turnieju panów też wygrał szablista młodego pokolenia, też z UKS-u Ząbki. Mowa o Benedykcie Denkiewiczu, który do półfinału we wszystkich walka stracił zaledwie 16 punktów. W drodze do strafy medalowej wyeliminował m.n. zwycięzcę Pucharu Świata Krzysztofa Kaczkowskiego. W półfinale wygrał z Marcelem Broniszewskim (15:9), a w finale z kolegą z reprezentacji Olafem Stasiakiem 15:8.
W sobotę odbyły się zawody Pucharu Polski Juniorów. Drugie w tym sezonie, będące V Memoriałem Fechtmistrza Leszka Tylkowskiego.
W rywalizacji mężczyzn nie było zaskoczenia - na najwyższym stopniu podium stanął Krzysztof Więch z UKS Szabla Ząbki. Drugie miejsce zajął Szymon Dąbrowski z UKS 13 Białystok, a dwa trzecie miejsca ex aequo przypadły Tomaszowi Ratajowi (ZKS Sosnowiec) oraz Bruno Szpakowi (UKS Szabla Ząbki).
Jeszcze ciekawiej było w turnieju juniorek. Zwyciężyła Amelia Siwek z UKS Szabla Ząbki, która w finale pokonała Amelię Ostrowską z MUKS Victor Warszawa. Trzecie miejsce ex aequo zajęły Karina Ryczkowska (UKS Szabla Brzoza) oraz Natalia Bieńczak (TMS Sosnowiec).
W turnieju wzięło udział ponad stu juniorów oraz juniorek, w tym zawodnicy Sekcji Szermierczej O.Ś. AZS Poznań. Poznańskich barw bronili: Daria Liksa, Daria Nowak, Marta Nowak, Yaramir Nowicki oraz Lech Radzimski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze