Czwarty mecz i koniec. Koniec rywalizacji o mistrzostwo Polski koszykarek. Po trzech Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań LOTTO AZS UMCS Lublin przegrywały 1:2 i miały szanse wyrównać stan rywalizacji. Były blisko, ale przegrały 77:82.
Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale i stojący na wysokim poziomie. Za trzy trafiły Hannah Hank w zespole AZS-u Politechniki i Klaudia Wnorowska w drużynie UMCS. Kiedy Wnorowska zrobiła to ponownie (w sumie trzykrotnie) koszykarki z Lublina zaczęły budować delikatną przewagę. W gronie poznańskich akademiczek punktowała Jessika Carter, ale wciąż przyjezdne miały delikatną przewagę. Po pierwszej kwarcie było 26:20 dla UMCS.
Pierwsze cztery minuty drugiej kwarty były bardzo nerwowe i bez punktów. Żadna z drużyn nie potrafiła trafić do kosza rywalek. Dopiero Markeisha Gatling przełamała tę niemoc. Poznanianki nie mogły tego zrobić także w kolejnych akcjach. w efekcie przegrywały już 20:30. Gra była pełna emocji, pojawiły się przewinienia techniczne. Ale podopieczne Wojciecha Szawarskiego wróciły do gry i po przechwycie i punktach Brittany Brown zmniejszyły straty do trzech punktów (27:30), a kiedy po chwili trafiła za trzy - do jednego punktu (32:33). Tyle, że wystarczyły dwie minuty, by koszykarki z Lublina znów zbudowały przewagę. Po punktach Dominiki Ulman, Robbi Ryan i Kamili Borkowskiej było 33:42 - i takim wynikiem zakończyła się druga kwarta.
Po przerwie Poznanianki nie rezygnowały, trafiły Malina Piasecka i za trzy Aleksandra Pszczolarska, ale wciąż rywalki miały o 10 punktów więcej. Kolejny sygnał do ataku dała dwoma celnymi rzutami Jovana Popović. Świetnie grała Hannah Hank. I to po jej ośmiu punktach z rzędu (w tym dwa razy za trzy) i serii 12-0 zespół Wojciecha Szawarskiego doprowadził do remisu 53:53. Pod koszem Lublinianki "uruchomiły" Markeisha Gatling. Amerykanka nie tylko zdobywała punkty, ale też na niej faule łapały Hank i Carter (obie po cztery przewinienia). Po trzeciej kwarcie wciąż nic nie było wiadomo, bo był remis 61:61.
Z początkiem czwartej kwarty koszykarki UMCS-u znów wyszły na prowadzenie. Znów trafiła Klaudia Wnorowska, odpowiedziała Brittany Brown. Gdy Malina Piasecka trafiła za trzy znów był remis 70:70. Na plac gry wróciła Hannah Hank i po chwili to ona wyprowadziła AZS Politechnikę na prowadzenie 72:70. I co chwilę prowadzenie się zmieniało. Na dwie i pół minuty przed końcem było 76:74 dla UMCS-u. Nadzieję poznańskim kibicom przywróciła celną trójką Jovana Popović. Gatling odpowiedziała (78:78). Ostatnie dwie akcje należały jednak do Lublinianek i to one wywalczyły mistrzostwo Polski. Wygrały 82:77.
Jestem dumny z mojego zespołu. Zbudowaliśmy drużynę, byliśmy drużyną. Myślę, że dziewczyny zasłużyły na ten medal, naprawdę zrobiliśmy kawał dobrej roboty, to jest nasz sukces. Wczoraj zagraliśmy świetne spotkanie, dzisiaj też byliśmy blisko. Fantastyczna atmosfera, hala wypełniona, doping, dziękujemy za wsparcie przez cały sezon. To na długo zostanie w naszej pamięci
- powiedział Wojciech Szawarski, trener Enei AZS-u Politechniki.
Jestem dumna z drużyny, długo na to czekałam, grałam przecież tutaj sześć lat. Oczywiście szkoda, że dzisiaj nie doprowadziłyśmy do remisu i nie było piątego spotkania, ale bardzo cieszymy się z tego medalu
Reklama
- dodała Jovana Popović, kapitan Enei AZS Politechniki.
Enea AZS Politechnika Poznań - LOTTO AZS UMCS Lublin 77:82 (20:26, 13:16, 28:19, 16:21)
Punkty dla Enei AZS-u: Brittany Brown 18, Hannah Hank 15, Jessika Carter 14, Jovana Popović 12, Aleksandra Pszczolarska 9, Malina Piasecka 7, Natalia Rutkowska 2
Punkty dla AZS-u UMCS: Markeisha Gatling 18, Robbi Ryan 18, Klaudia Wnorowska 13, Dragana Stanković 11,Kamila Borkowska 11, Brooque Williams 4, Aleksandra Wojtala 5 Dominika Ullmann 2
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepszy Mecz Koszykówki Żeńskiej Jaki Widziałem Powiedzieć Dziękuję To Za Mało Dziękczynienie Składam Wam 2026-04-19
Najlepszy Mecz Koszykówki Żeńskiej Jaki Widziałem Powiedzieć Dziękuję To Za Mało Dziękczynienie Składam Wam 2026-04-19