Od kilku dni Centrum Białej Broni, czyli przytulna salka sekcji szermierczej Warty Poznań jest "areną" międzynarodową. Trenują w niej florecistki z trzech reprezentacji: Polski, Grecji i Ukrainy. "Przygotowaliśmy salę na błysk, możliwość pracy z takimi sparingpartnerkami to szkoleniowo bezcenne" - mówi Łukasz Witkowski z Warty, gospodarz zgrupowania.
Florecistki przygotowują się do kolejnych zawodów z cyklu Pucharu Świata, które w przyszły weekend odbędą się w Kairze. Przygotowania te znacznie różnią się jednak od tych, które mają zazwyczaj. Trenują w międzynarodowym gronie. Do Poznania na zaproszenie sekcji szermierczej Warty Poznań przyjechały florecistki z reprezentacji Ukrainy oraz Grecji.
W sytuacji, w której znajduje się Ukraina, gdzie nia mą prądu, sal, sparingaprtnerów nie mamy możliwości by przygotowywać się do startów. Otrzymałyśmy zaproszenie z Poznania, za co jesteśmy bardzo wdzięczne. Mamy tu wszystko, czego nam potrzeba: dach nad głową, salę, dużą grupę florecistek do walk
Reklama
- przyznała Olga Leleyko, trenerka reprezentacji Ukrainy we florecie kobiet.
Wśród Ukrainek, które trenują w sali przy Drodze Dębińskiej jest m.in. Dariia Myroniuk, sklasyfikowana obecnie na 22. miejscu w światowym rankingu, wicemistrzyni Europy z 2024 roku.
Mamy tu świetne warunki, widać, jak ten klub żyje szermierką. Trenujemy po kilka godzin, przychodzą potem dzieci. Dla nas takie zgrupowanie to coś bardzo wartościowego
- powiedziała nam Myroniuk.
Florecistki z reprezentacji Ukrainy to zawodniczki notowane w pierwszej pięćdziesiątce światowego rankingu. Podobnie jak będąca na zgrupowaniu w Poznaniu najlepsza z Greczynek Maria-Eleni Chaldaiou.
W dużej grupie Polek, które widzimy na planszach w sali Warty są czołowe nasze florecistki: Julia Walczyk-Klimaszyk, Hanna Łyczbińska, Karolina Żurawska (KU AZS UAM Poznań) i Martyna Jelińska (AZS AWF Poznań). Ta pierwsza W Kairze zrobi kolejny krok po powrocie po przerwie macierzyńskiej.
Będę walczyła pierwszy raz w drużynie, czym jestem bardzo podekscytowana. W Pucharze Świata w Turynie nie poszło wszystko tak, jak chciałam, bo nie awansowałam do turnieju głównego. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Cieszę się, że możemy tutaj powalczyć z naszymi potencjalnymi rywalkami. Takie zgrupowania znacznie się różnią, od tego co mamy. Treningi o innych porach, z większą intensywnością, z tyloma dobrymi sparingpartnerkami. Cieszę się, że mamy taką możliwość
Reklama
- przyznała Julia Walczyk-Klimaszyk.
Mamy do dyspozycji dziewięć plansz, ale gdyby było ich więcej, to też by się zapełniły. Przygotowaliśmy salę na błysk, cały czas staramy sie stwarzać naszym zawodniczkom jak najlepsze warunki do trenowania i przygotowywania się do startów zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. A możliwość pracy z takimi sparingpartnerkami to szkoleniowo bezcenne
- zauważa Łukasz Witkowski, trener sekcji szermierczej Warty Muszkieterów Poznań.
Bezcenne także dla dużej grupy młodszych florecistek, m.in. reprezentantek Polski do lat 17, jak choćby Danuty Tym, która dołączyła do zgrupowania zaraz po Mistrzostwach Europy w Tbilisi, gdzie wraz z polską drużyna wywalczyła srebrny medal.
Zawody Pucharu Świata w Kairze w przyszły weekend, wyjazd zawodniczek zaplanowano na środę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze