Reklama

Thriller przy Słowiańskiej. Posnania wyszarpała zwycięstwo z RK Warszawa

Ten, kto nie mógł przybyć na stadion przy ulicy Słowiańskiej w Poznaniu, niech żałuje. Rugbiści Posnanii wraz z ekipą RK Warszawa zapewnili kibicom mnóstwo emocji. Hit kolejki stał na wysokim poziomie, a zwycięsko z tego pojedynku wyszli zawodnicy ze stolicy Wielkopolski, wygrywając 22:18.

Rugbyści Posnanii do sobotniego spotkania podchodzili z dwoma zwycięstwami i jedną porażką. Identyczny bilans mieli przyjezdni z RK Warszawa, którzy w sobotnie popołudnie zawitali na stadion Posnanii przy Słowiańskiej. Zapowiadało to zatem świetne widowisko na poznańskich Winogradach.

I tak było w rzeczywistości. Kibice zgromadzeni na obiekcie oglądali bardzo wyrównany pojedynek, o którym od samego początku decydowały detale.

Warszawiacy postawili twarde warunki

Gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 8:0, a jedną z popisowych akcji pierwszego kwadransa była akcja braci John z Barbadosu. Simeon przeprowadził doskonałą akcję prawą stroną boiska, przepychając dwóch zawodników z Warszawy niczym juniorów, a następnie podał piłkę do Simona, który wykorzystał swoją szybkość i zdobył przyłożenie.

Reklama

Obaj zawodnicy byli wyróżniającymi się postaciami w pierwszej odsłonie.

Goście jednak szybko wykorzystali swoją szansę na zdobycie pierwszych punktów w meczu i chwilę później sami zdobyli siedem "oczek".

Na pięć minut przed przerwą goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie po wykorzystaniu rzutu karnego. Natomiast tuż przed przerwą żółtą kartką został ukarany Dominik Machlik Junior, a Posnania musiała przez chwilę radzić sobie w osłabieniu.

Posnania wyszarpała zwycięstwo. Ogromne emocje przy Słowiańskiej

Warszawiacy nie wykorzystali przewagi liczebnej i, na szczęście dla Poznaniaków, nie zdobyli punktów. Częściej jednak w pierwszym kwadransie po zmianie stron byli w posiadaniu piłki. Gospodarze ze stolicy Wielkopolski byli jednak dobrze zorganizowani w obronie, nie dając zbytnio przestrzeni przyjezdnym.

Reklama

Niestety dla Posnanii w 56. minucie meczu goście zdobyli kolejne punkty, podwyższając prowadzenie do 17:8.

Na 20 minut przed końcem to gospodarze grali w przewadze jednego zawodnika, mając świetną szansę na to, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. I tak też faktycznie było, choć o zwycięstwo trzeba było drżeć do ostatnich sekund. Na 12 minut przed końcem w roli głównej wystąpił po raz kolejny Simon John, który zdobył przyłożenie, a Dominik Machlik Junior podwyższeniem zniwelował stratę do zaledwie dwóch „oczek”.

Reklama

Pięć minut przed końcem po raz kolejny przebojową akcją popisał się Simeon John. Barbadoszczyk ponownie zdobył kilka metrów, a upadając na ziemię, zauważył niepilnowanego Marcina Wronę, który zaliczył przyłożenie. Podwyższenie na 22:17 było już tylko formalnością.

Spodziewaliśmy się, że to będzie twardy i trudny mecz. Był jednak ciut twardszy, niż myśleliśmy. W pierwszej połowie nas zaskoczyli, ale daliśmy radę. Receptą na zwycięstwo było podkręcenie tempa w drugiej odsłonie. W okolicach 60. minuty zmieniliśmy taktykę. Przestaliśmy kopać w auty, przestaliśmy grać młynami, a zaczęliśmy grać „ręką”, tak jak zazwyczaj robimy, i to się udało

Reklama

- powiedział po spotkaniu zdobywca siedmiu punktów, Dominik Machlik Junior.

Posnania po raz trzeci w tym sezonie wygrała swoje spotkanie. W przyszłym tygodniu bordowo-czarni udadzą się do Mysłowic na starcie z miejscowym Hegemonem.

Posnania - RK Warszawa 22:17 (8:10)

Punkty dla Posnanii: Simon John 10, Machlik Jr 7, Wrona 5

Punkty dla RK Warszawa: Dąbrowski 7, Majcher 5, Ślusarczyk 5

Miejsce zdarzenia mapa Poznań sport
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/10/2026 21:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości