Po europejskich zmaganiach ponownie przyszedł czas na ligową rywalizację. Napędzony zwycięstwem zespół Enei AZS Politechniki Poznań uda się do Lublina, aby zmierzyć się z mistrzyniami Polski, koszykarkami AZS UMCS Lublin. Akademiczki ze stolicy Wielkopolski mają szansę odskoczyć rywalkom ze wschodniej Polski i umocnić swoją pozycję w ligowej tabeli.
Emocjonujące widowisko zapewniły poznańskim kibicom koszykarki prowadzone przez Wojciecha Szawarskiego w minioną środę. Enea AZS Politechnika wygrała swój pierwszy mecz w EuroCupie, pokonując francuski Landerneau Bretagne Basket 77:65.
Jesteśmy w dobrych humorach. Debiut w pucharach wypadł okazale. Kibice zadowoleni, bo mecz był emocjonujący i stał na niezłym poziomie. Dla nas było to wymagające spotkanie. Wiedzieliśmy, że przyjeżdża zespół mocny fizycznie. Naszym celem było przeciwstawienie się fizyczności i to się udało
Reklama
- powiedział trener Wojciech Szawarski.
Teraz jednak czas odłożyć europejskie emocje na bok, ponieważ przed Poznaniankami kolejne trudne wyzwanie. W niedzielne popołudnie zmierzą się z aktualnymi mistrzyniami Polski, koszykarkami AZS UMCS Lublin. W zeszłym sezonie obie ekipy spotkały się sześciokrotnie: dwa razy w rundzie zasadniczej oraz czterokrotnie w finale. Bilans tych spotkań wyniósł 4:2 dla ekipy z województwa lubelskiego. Szkoleniowiec Akademiczek zaznacza jednak, że jego podopieczne udadzą się na wyjazd podbudowane ostatnim zwycięstwem i nie ukrywa, że stać je na sprawienie niespodzianki.
W sobotę udamy się do Lublina. Na pewno dobrze przygotujemy się do tego meczu i postaramy się sprawić niespodziankę oraz przywieźć stamtąd dwa punkty.
- dodał szkoleniowiec.
Lublinianki rozpoczęły tegoroczny sezon w kratkę. Na koncie mają dwa zwycięstwa i dwie porażki. Ostatnio w lidze przegrały ze Ślęzą Wrocław (75:79), natomiast w tym tygodniu uległy na wyjeździe tureckiemu Emlakowi Konut 61:85 w rozgrywkach Euroligi Kobiet.
Chcemy w Lublinie pokazać, że w tym roku jesteśmy lepsze. Chcemy dać z siebie wszystko i wygrać w najbliższym spotkaniu.
Reklama
- powiedziała Wiktoria Haegenbarth, 19-letnia środkowa Enei AZS Politechniki Poznań.
Jednym z kluczy do osiągania dobrych wyników jest skuteczna gra w defensywie. Akademiczkom idzie w tym elemencie coraz lepiej, jednak szkoleniowiec Poznanianek podkreśla, że jego zespół nie osiągnął jeszcze szczytu swoich możliwości.
Jeśli chodzi o grę w defensywie, jest jeszcze dużo do poprawy. Jednak ostatnie dwa mecze pokazały, że idziemy w dobrą stronę. Gramy tak naprawdę miesiąc, więc jeszcze dużo czasu i dużo pracy przed nami. Jest szansa, że nasza gra w defensywie będzie jeszcze lepsza, bo to wymaga zgrania i nabrania pewnych nawyków.
Reklama
- dodał Szawarski.
Jeśli Enea AZS myśli o dobrym rezultacie, będzie musiała uprzykrzyć życie Catherine Reese, silnej skrzydłowej zespołu z Lublina. Amerykanka w bieżącym sezonie PGE Basket Ligi Kobiet może pochwalić się 60,9-procentową skutecznością rzutów z gry, a także skuteczną walką pod obiema tablicami (łącznie 31 zbiórek).
Spotkanie AZS UMCS Lublin z Eneą AZS Politechniką Poznań będzie niewątpliwie hitem 5. kolejki PGE Basket Ligi Kobiet. Mecz rozpocznie się w niedzielę (18 października) o godzinie 16. Starcie będzie można oglądać na stronie TVP Sport.
Ostatnie 5 meczów Enei AZS Politechniki z AZS UMCS Lublin:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze