Pierwsze domowe starcie debiutującego w TAURON 1. Lidze Fortu Poznań zakończyło się pełnym sukcesem. Siatkarze z grodu Przemysła niesieni dopingiem kibiców pokonali KPS Siedlce 3:1. MVP spotkania został Mateusz Borkowski. Już w czwartek, 24 września podopieczni Mateusza Grabdy zagrają o kolejne ligowe punkty, na wyjeździe zmierzą się z AVIĄ Sędziszów Małopolski.
Początek meczu był w wykonaniu Fortu dość nerwowy, przy zagrywkach Markusa Kosiana goście objęli prowadzenie 3:0. Gospodarze natychmiast odpowiedzieli blokiem Mateusza Borkowskiego (4:4). Choć w połowie seta role się odwróciły i ciężar gry wziął na siebie kapitan Marcin Waliński (18:15), to końcówka seta należała do przeciwników. Ostatecznie inauguracyjna partia zakończyła się grą na przewagi, w której decydujący cios zadał Igor Rybak, dając Siedlczanom prowadzenie 26:24.
Druga partia to już koncertowa gra beniaminka z Poznania, którzy znakomicie grali w polu zagrywki (Marcin Waliński) i prowadzili 6:1. Na siatce nie do zatrzymania był Mateusz Borkowski, a na lewej stronie ręki nie wstrzymywał Sebastian Lisicki (12:6). Zwycięski marsz Fortu efektownym akcentem zwieńczył Mateusz Madaj, doprowadzając do wygrania seta 25:18 i remisu w meczu.
W trzecim secie oglądaliśmy twardą walkę punkt za punkt (11:10). Na udane akcje duetu Grabek-Rybak dwoma asami odpowiedział Mateusz Borkowski (15:15). W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Przewaga 22:19 dała im komfort, który pozwalał dociągnąć seta do wygranej 25:23.
Czwarta odsłona okazała się ostatnią i miała jednostronny przebieg. Podobnie jak w drugiej partii, Fort punktował seriami. Po stronie gospodarzy nienagannie prezentowali się Borkowski i Mateusz Siwicki. Trener Mateusz Grabda rotował składem, a szansę wykorzystali zmiennicy – w tym Oskar Trawka oraz Robert Brzóstowicz, który przypieczętował wygraną 25:16 i końcowy triumf 3:1.
W sobotę przed własną widownią odrobiliśmy lekcję ze Świdnika, gdzie zagraliśmy dwa kapitalne sety. Potem zabrakło odpowiedniej koncentracji, determinacji i konsekwencji
- powiedział po meczu trener Fortu Poznań, Mateusz Grabda, dodając.
Jestem dumny ze swojego zespołu, który rozegrał znakomity mecz. Po pierwszym secie nasza gra weszła na właściwe tor.
Po zaciętym meczu w Świdniku i udanym debiucie przed własną publicznością, gracze Fortu wysyłają rywalom jasny sygnał: nie będą w tym sezonie „chłopcami do bicia”. Kolejne spotkanie Wielkopolanie rozegrają na wyjeździe – już w czwartek, 24 września, zmierzą się z AVIA Sędziszów Małopolski.
Fort Poznań – KSP Siedlce 3:1
(24:26, 25:18, 25:23, 25:16)
Składy zespołów
Fort: Waliński 15, Lisicki 10, Laskowski 10, Szczechowicz 3, Borkowskie 18, Siwicki 11, Dembiec (libero) oraz Brzóstowicz, Madaj 3, Drąg, Trawka 2, Chmielewski
KPS: Miszczuk 4, Kosian 10, Narkowicz 6, Szpernalowski 3, Rybak 15, Grabek 10, Tomczak (libero) oraz Czyżowski 4, Tomczak (libero), Wiśniewski 1, Mąkowsa, Tuz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze