Reklama

Jan Klimaszyk z ŻLKS-u Poznań brązowym medalistą MŚ. Pierwszy taki sukces w karierze

Poznaniak Jan Klimaszyk wywalczył brązowy medal Mistrzostw Świata w Windsurfingu w klasie Foil. Zawodnik ŻLKS-u Poznań od początku rywalizacji na akwenie w brazylijskim Guarapari był w czołówce i chociaż były bardzo trudne warunki atmosferyczne, to stanął na podium. "Jestem niezwykle szczęśliwy" - mówi Jan Klimaszyk, który na podium mistrzostw świata stanął pierwszy raz w karierze.

Mistrzostwa Świata w 2026 roku połączyły dwa oblicza współczesnego windsurfingu w klasie Formula. Formula Windsurfing Fin to klasyczna, wyczynowa odmiana tej dyscypliny, w której zawodnicy ścigają się na deskach wyposażonych w tradycyjny statecznik (fin).  Z kolei Formula Windsurfing Foil wprowadza do rywalizacji zupełnie nowy wymiar. Dzięki zastosowaniu wodnoskrzydła (foila), które unosi deskę ponad taflę wody, zawodnicy mogą osiągać imponujące prędkości nawet przy słabszym wietrze, co wymaga wysokich umiejętności w zakresie równowagi, precyzji oraz świadomości taktycznej.

I właśnie w tej drugiej startuje Jan Klimaszyk. Winsurfer ŻLKS-u Poznań był w Brazylii jednym z dwóch reprezentantów Polski w gronie 65 zawodników. I spisał się znakomicie. 

Reklama

Warunki atmosferyczne od początku były bardzo wymagające.

Po przylocie Brazylia przywitała nas słońcem i dużą ilością wiatru. Niestety w dniu rozpoczęcia regat pogoda bardziej przypominała polską jesień pod względem ilości opadów

- relacjonuje Jan Klimaszyk.

W efekcie zawodnicy wypływali na akwen tylko w dwóch pierwszych dniach  Rozegrano pięć wyścigów. W pozostałe dni zawodnicy czekali na wiatr i chowali się przed deszczem. Zawody wygrał Miguel Martinho z Portugalii, drugie miejsce zajął na co dzień mieszkający w Niemczech, ale reprezentujący Polskę Paweł Dittrich, a na 3. stopniu podium stanął Jan Klimaszyk.

Reklama

Jestem niezwykle szczęśliwy ponieważ jest to mój pierwszy w życiu medal Mistrzostw Świata. Sukces cieszy mnie tym bardziej, że warunki były trudne, ja jestem zawodnikiem preferującym mocniejsze wiatry. Jestem również bardzo wdzięczny mojej żonie Julii, która zmotywowała mnie do tego startu. To dzięki niej wracam do Polski z brązowym medalem Mistrzostw Świata

- podsumował Jan Klimaszyk.

Wspomniana żona Julia to obecnie najlepsza w Polsce florecistka, olimpijka z Paryża, zawodniczka KU AZS UAM Poznań.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/09/2026 15:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości